MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz

Forum dyskusyjne klubu właścicieli i miłośników samochodów marki Mercedes-Benz
Dzisiaj jest czw sie 13, 2020 4:03 pm

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: wt cze 30, 2020 6:05 pm 
Offline
weteran

Rejestracja: śr kwie 07, 2004 5:29 pm
Posty: 2201
Dzień dobry.

Jakiś czas temu oddałem 240 na sprawdzenie i ew. regulację wtrysków. Wyjęli, włożyli, podobno były OK, ale od tego czasu pracuje do dupy. Rzuca silnikiem, drży, klekoce metalicznie, ogólnie kicha. Poza tym szalały obroty, zatrzymuję się na światłach, a silnik wyje jak opętany. Myślałem, że blokuje się gaz - pedał, cięgna, całe to ustrojstwo pedał-popma, może linka od wolnych gdzieś zaczepia. Kombinowałem, ale i tak tym nie jeżdżę, więc wstawiłem do garażu i temat załatwiony. Rok minął, jutro przegląd, to przejrzałem hamulce i takie tam, żeby wstydu nie było. Przejechałem się i zauważyłem, że obroty rosną wtedy, jak naciskam hamulec. Ale nie tak, że wzrastają o 100 czy 200, ale wyje jak z gazem w podłodze! Nie za każdym razem, może z raz na 10 jest normalnie. Do tego dźwięki z kół są dziwne, twarde jakieś takie, "szurające".
Od czego obroty tak wywalają w kosmos? Podciśnienia gdzieś rozszczelnili? Serwo padło, vacum pompa?

pozzz


Na górę
Post: śr lip 01, 2020 6:31 am 
Offline
wiarus junior

Rejestracja: śr sty 18, 2006 6:59 pm
Posty: 894
Lokalizacja: Legionowo
Masz automat czy manual?JAk automat to niekiedy na pompie jest reg obrotów który przy nieszczelności głupieje. Sprawdź zaworek kierunkowy na przewodzie do serwa.Druga sprawa to metaliczne stuki podczas pracy silnika mogą być spowodowane złym ustawieniem pompy lub podparciem zaworka kierunkowego w pompce wstępnej paliwa.Szuranie podczas hamowania -nalot na tarczach musi się dotrzeć bo jak napisałeć auto nie jeździło rok.


Na górę
Post: śr lip 01, 2020 9:25 pm 
Offline
weteran

Rejestracja: śr kwie 07, 2004 5:29 pm
Posty: 2201
Manual niestety.
Tarcze są OK, nie ma nalotu, poza tym jeździłem i pohamowałem. Chciałem nagrać jak to wygląda, ale jak na złość dzisiaj obroty nie wzrastały. Za to pękł mi wężyk gumowy przy tylnym zacisku i już nie mam odwrotu - rozbieram i robię im lifting, bo mi w końcu ze starości w zestawach naprawczych na półce gumki sparcieją :D


Na górę
Post: śr lip 29, 2020 11:28 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 06, 2010 9:26 pm
Posty: 503
Lokalizacja: Czaplice/dln śląsk
Jaki masz rocznik?
System sterowania gazem ?bezpośredni(tylko przez cięgno i wałek) czy z przepustnicą w kolektorze ssącym(stara wersja)? W tym drugim przypadku szukałbym jakiegoś uszkodzenia albo zacierających się elementów (przepustnica, cięgna, sworznie od całego tego ustrojstwa).


Na górę
Post: czw lip 30, 2020 9:23 pm 
Offline
weteran

Rejestracja: śr kwie 07, 2004 5:29 pm
Posty: 2201
1979.
Dobrze kombinujesz, dokładnie tak było, ale to od razu znalazłem, już rok temu ;)
Załącznik:
IMG_20190726.JPG
IMG_20190726.JPG [ 28.8 KiB | Przejrzano 317 razy ]

Dałem wtedy do sprawdzenia wtryski i po odbiorze zaczęły się cyrki, z którymi nie mogę się uporać do teraz. Akurat to szybko ustaliłem - jak widać cięgno blokowało się o rurkę paliwową.
Teraz jestem świeżo po regeneracji zacisków, wymianie przewodów elastycznych i pompy hamulcowej, bo się oczywiście rozciekła i nie mogłem odpowietrzyć. Właściwie dalej nie mogę, już wydawało się, że jest dobrze, na następny dzień znów pedał miękki, chociaż jakoś hamuje, a przy mocnym wciśnięciu nawet blokuje koła (ładnie blokuje, równo wszystkie cztery, nic nie znosi). Nie wiem co się dzieje, może nowa pompa też niedomaga (założyłem Mayle).
Dźwięki przy naciskaniu hamulca nadal nie są normalne, jakieś dziwne szuranie ewidentnie nie od tarcz.
Poddaje się.


Na górę
Post: pn sie 10, 2020 10:54 pm 
Offline
weteran

Rejestracja: śr kwie 07, 2004 5:29 pm
Posty: 2201
Jeszcze raz się przyjrzałem i tak - na zgaszonym hamulec jest twardy, zasadniczo taki, jaki powinien być. Na zapalonym silniku pedał wpada i hamuje na samym dole, jak go nacisnę ze 3-4 razy, robi się twardy, czyli zupełnie jakby był zapowietrzony. Z tym, że przecież zapowietrzony zachowywałby się zawsze tak samo, bez znaczenia czy silnik jest zapalony czy nie.
Odłączyłem serwo i przy zapalonym silniku hamulec jest taki, jak na zgaszonym - twardy i łapie od razu, z tym że oczywiście trzeba go bardzo mocno deptać.
Do tego zauważyłem, że przy naciskaniu hamulca serwo robi pssssssssss.. czyli dupa, nieszczelne. Ale żeby od tego były takie objawy...?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl