Dokręcając jak nic nie zerwiesz (to juz chyba kompletnie atechniczny byś musiał byc

) to na pewno nic w instalacji nie zepsujesz. Nie dotykaj niczego co jest w bagazniku (dla spokoju), ale w komoze silnika nic zrobic złego nie mozesz (oczywiscie jak sie naprawde uprzesz to mozesz i przewody poprzec inac

, ale postepujac zgodnie z rozsadkiem nie powineienes sie martwic)
Zacznij od srub na parowniku, potem na przewodach miedzianych. Jak nie pomoze to dalej samnie ruszaj. U mnie zdazylo sie to nie raz (przewaznie jak parownik byl stos. nowy), dokrecenie zalatwia sprawe.
PS.
Wszystkie zabawy na wylaczonym kluczyku, najlepiej miej kluczyk w kieszeni

zeby elektrozawory byly pozamykane (tak dla skoju

)