MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://www.forum.w114-115.org.pl/

Der Vernünftige kommt...
https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=22914
Strona 1 z 1

Autor:  jaco [ sob gru 30, 2006 6:11 pm ]
Tytuł:  Der Vernünftige kommt...

Obrazek

i inne (ech łezka się ...) :

http://emrat.fotosik.pl/albumy/74272.html POLONEZ 85-91
http://emrat.fotosik.pl/albumy/74292.html 125p 71-91
http://emrat.fotosik.pl/albumy/74283.html POLONEZ 78-85
http://emrat.fotosik.pl/albumy/74297.html 125P 68-75
http://emrat.fotosik.pl/albumy/74334.html SYRENA
http://emrat.fotosik.pl/albumy/74336.html WARSZAWA
http://emrat.fotosik.pl/albumy/73935.html POLONEZ CARO/ATU
http://emrat.fotosik.pl/albumy/73506.html FIAT 126P
http://emrat.fotosik.pl/albumy/73510.html POLONEZ & FIAT

:roll: [zlosnikz]

Autor:  Żeluś [ sob gru 30, 2006 6:48 pm ]
Tytuł: 

Witam

Fajne autka, i zdjątka.

Autor:  mła [ sob gru 30, 2006 7:48 pm ]
Tytuł: 

prospekty zawsze mi się podobają, ale jak to było z realnym eksportem i sprzedażą za granicą ? tzn czy popyt na polskie auta był jakiś znikomy czy nie wybło go w ogóle ?

Autor:  filippo [ sob gru 30, 2006 9:25 pm ]
Tytuł: 

Bardzo przyjemnie. Bardzo.

Autor:  Piotr735 [ sob gru 30, 2006 11:06 pm ]
Tytuł: 

Ciekawe czy niemcy łykali wtedy tak te nasze fury.

Autor:  johnye300 [ ndz gru 31, 2006 12:30 am ]
Tytuł: 

wtedy pojawiala sie juz Beczka a nasze produkty byly tak zaawansowane jak Merce z lat 50'

Autor:  BECKER [ ndz gru 31, 2006 1:15 am ]
Tytuł: 

ale w filmie Młode Wilki, jak chłopaki pojechali do Berlina po W124 w tle stoi PF 125p na berlińskich blachach ;D

Autor:  airkomin [ ndz gru 31, 2006 5:02 pm ]
Tytuł: 

Cytuj:
czy popyt na polskie auta był jakiś znikomy czy nie wybło go w ogóle ?
Co do realnej sprzedaży to całkiem to schodziło, za wyjątkiem Syreny, która nigdy nie była towarem eksportowym. Warszawy szły na pewno skandynawię, bo na okładce któregoś motoru z początku lat '60 jest zdjęcie garbuski nad jakimś fiordem. Dupiate też się sprzedawały w świat i z tego właśnie powodu trzeba je było przechrzcić z 203/204 na 223/224 w 1967 (protest peugeota, bo 0 w środku). 125p z było hitem eksportowym w czasie gdy stukano oryginalne 125 - taki kompromis - starszy silnik, inne wnętrze, za dużo mniejszą kasę. Z resztą ten samochód w latach '70 to zupełnie inna machina niż to co zjeżdzało w czas kryzysu w latach '80. Na dowód tego - (trzeba by poryć gdzieś w statystykach) - rekord produkcji FSO gdzieś koło '75 - 400 tys. aut, czy coś w okolicy, nie pobity nawet w okresie pierwszej połowy lat '90 kiedy poldek jako "przyzwoity samochód za rozsądne pieniądze" (oryginalne hasło kampanii reklamowej) był bardzo kochany przez Polaków. Co do Poloneza to też sprzedawał się nie najgorzej, tylko nie zawsze pod swoją oryginalną nazwą, np. będąc w Szwecji na wyprawie awanturniczo-przegodowej widzieliśmy z niejakim Pepe Poloneza Caro na Holenderskich blachach, ze znaczkami Rovera, z rołwerowym rzecz jasna silnikiem. Poldki czasem się widzi w świecie, z tym że nie koniecznie w osobowej wersji, bo Trucki też się całkiem sprzedawały, sam widziałem w UK kilka razy Trucka i ze dwa razy osobówkę. 126p szło przez sieć fiata do końca FSM-u i prawie do końca produkcji modelu (fiat wykupił FSM w latach '90).

Cytuj:
na polskie auta
Z tą Polskością to jest już gorzej, bo Warszawa to spolonizowany produkt radziecki, przy prokcie syreny powiedziano, że 50% części ma być z Warszawy, a potem w trakcie "fiatyzacji" polskiego przemysłu samochodowego dostała kolejną porcję obcych komponentów. 125 i 126 wiadomo - włoskie, podobnie 126bis - myśmy tłumaczyli tylko rysunki i robili tzw. nacjonalizację. Polonez to włoskie nadwozie na płycie 125. Mikrus jest zerżnięty z jakiegoś gogomobila tak, że niektóre części są wprost zamienne, więc chyba jest najbardziej polski, mam tylko wątpliwości czy można to nazwać samochodem.

Autor:  misiek [ czw sty 04, 2007 5:35 pm ]
Tytuł: 

johnye300 pisze:
wtedy pojawiala sie juz Beczka a nasze produkty byly tak zaawansowane jak Merce z lat 50'


Nasz produkt, czyli PF125 (bo jak mniemam o nim mowa) pojawił się pod koniec 67, beczka (W123) prawie dokładnie dziesięć lat później. Trudno więc porównywać te auta, bo lata nie te, jak i zupełnie odmienny ich potencjalny odbiorca. W momencie wejścia do produkcji, PF125 nie był może awangardą światowej myśli technicznej, lecz utrzymywał się na niezłym poziomie, a już na pewno nie odstawał. Problemem nie był sam projekt, ale brak istotnych dla niego modernizacji przez cały jego okres produkcji aż do roku 91 (brak środków, poza tym i tak w dobie cudownego socrealizmu sprzedawało się wszystko, liczyła się ilość nie jakość). Wejście w 78 roku na rynek Poloneza nie zmieniło wiele, gdyż pod nowocześniejszą karoserią nadal kryły się rozwiązania techniczne rodem z lat sześćdziesiątych w niewielkim tylko stopniu unowocześnione.

Poza tym, co tu dużo mówić, większości z nas d... woziły i jakoś nie narzekaliśmy.

Zatem trochę szacunku [ok]

Autor:  kubol [ czw sty 04, 2007 6:07 pm ]
Tytuł: 

Matko Boska, Misiek się znalazł [zlosnikz]
Pozdrowienia !!!

Autor:  misiek [ czw sty 04, 2007 6:14 pm ]
Tytuł: 

kubol pisze:
Matko Boska, Misiek się znalazł
Pozdrowienia !!!


Zimy nie widać, nie słychać, pora więc się przebudzić ze snu zimowego [zlosnik]

Pozdrawiam!

Autor:  anima [ czw sty 04, 2007 10:52 pm ]
Tytuł: 

Świetne te prospekty. Podoba mi sie szczególnie zestaw fotek prospektu samochodu warszawa i 125p (tego starszego modelu).

Autor:  And [ pt sty 05, 2007 10:21 pm ]
Tytuł: 

http://cgi.ebay.co.uk/FSO-CAMPER_W0QQit ... dZViewItem

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/