| MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz https://www.forum.w114-115.org.pl/ |
|
| Problem : dostałem kota... https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=26958 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | SoYeR [ sob cze 30, 2007 9:42 pm ] |
| Tytuł: | Problem : dostałem kota... |
Jak w temacie, miał iść "do marynarki" więc go przygarnąłem (ocaliłem). Teraz pojawiło się pytanie "co dalej"? (narazie jest w domu od 3 godzin o ile z psami jako takie doświadczenie mam, to z sierściuchami zerowe... na razie kupiłem 2 puszki karmy, ma koszyk do kimania i to na razie wszystko. Jak coś takiego wytresować? (robienie do kuwety itd itp... ??) Pytanie do "kociarzy" o pomoc, jakaś garść porad na dobry start.. (z doświadczenia z psami wiem, że literatura zazwyczaj ma się nijak do praktyki) |
|
| Autor: | _me: how_ [ sob cze 30, 2007 9:45 pm ] |
| Tytuł: | |
Znajdź sobie jakieś fajne forum o ketsach. Polecam też manual np "Dlaczego kot mruczy?" Tego się nie tresuje, a korzystanie z qwety ma w standardzie, tylko musisz mu ją postawić w niestresującym miejscu, czyli z dala od telewizora, ciągu komunikacyjnego albo drzwi. Chyba wiesz jaką ma minę srający kot? Musi mieć komfort w tym względzie. Jeśli nie był jeszcze w serwisie na pierwszym przeglądzie, to odrobacz i zaszczep. PS: I przyzwyczaj się do myśli, że dla kota nie jesteś przyjacielem tylko matką ze wszystkimi tego konsekwencjami. |
|
| Autor: | Croolick [ sob cze 30, 2007 9:56 pm ] |
| Tytuł: | |
(me: how) pisze: Chyba wiesz jaką ma minę srający kot? Musi mieć komfort w tym względzie.
Kolejny raz mam łzy w oczach ze śmiechu. Ale wszytko to prawda. Jak się kota (z)rozumie w czym pomaga stosowna literatura to dalsze współżycie jest bezprobemowe. BTW niezły tygrs.
|
|
| Autor: | lestek10 [ sob cze 30, 2007 10:01 pm ] |
| Tytuł: | |
Przyzwyczajaj go tylko do cieplego mleka, bo jak bedziesz dawal mieso to zobaczysz co to bedzie...
Tu troche bedzie... http://www.cztery-lapy.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=179 Pozdrawiam! |
|
| Autor: | master [ sob cze 30, 2007 10:46 pm ] |
| Tytuł: | |
Może to dziwnie zabrzmi, ale koty nie powinny pić mleka !!! (zwłaszcza nierozcieńczonego). Puszki z mięsidłem z biedronki odstaw, tylko kup suche jadło w sklepie dla sierściuchów (suchego z biedronki nie chcą jeść). Kolejna sprawa to pozbyć się pcheł ... Do kuwety kupny żwirek trzeba, bo ten z piaskownicy się nie nadaje (poczujesz na drugi dzień o czym mówie On czy Ona ??? |
|
| Autor: | WeebShut [ ndz lip 01, 2007 12:16 am ] |
| Tytuł: | |
Jest naprawdę ładny
Kuwetę wystarczy, że postawisz mu tam gdzie Ty załatwiasz swoje potrzeby, tylko pamiętaj wtedy, żeby nie zmaykac drzwi. Jak już kupisz żwirek i ładnie mu ją urządzisz to po prostu go tam zanieś. On/ona zapamięta i na pewno nie będziesz miał problemu z omijaniem skondensowanych w rulonik puszek. Oprócz tego, od razu zaopatrz się w drapaki, powieś na ścianie i też pokaż. Nie będzie Ci ostrzył pazurów na meblach. Jak masz mieszkanie i jesteś pewny, że po dworze szlajać się nie będzie, to dobrze dla Ciebie będzie jak mu będziesz podcinał pazury. No i rzecz najważniejsza, drogocennych pamiątek nie kładź już teraz na parapetach lub na krawędziach mebli. On/ona dla zabawy na pewno będize spychać łapą. Każd eżarcie pozostawione na blacie, czy na kuchence od dziś jest zagrożone, solniczki, pieprzniczki, cukierniczki i tym podobne barachło nie ma już racji bytu na stole w kuchni. Każda torba, reklamówka, plecak pozostawiona otwarta na 15 minut, jest świetnym miejscem do zabawy (ja rodzicom kota wywiozłem 20 km za Opole, jakby nie zadzwonili zagościłby w Warszawie). A tak to bezproblemowy, pocieszny futrzak, na którego sierść ma uczulenie 40 % społeczeństwa |
|
| Autor: | SoYeR [ ndz lip 01, 2007 1:20 am ] |
| Tytuł: | |
master pisze: aha - spał będzie i tak na pościeli On czy Ona ??? Już zauważyłem, uparte to bydle jak niewiem... ja ją z łóżka, ona z powrotem... i tak 500 razy... WeebShut pisze: Oprócz tego, od razu zaopatrz się w drapaki, powieś na ścianie i też pokaż. Nie będzie Ci ostrzył pazurów na meblach. Jak tylko otworzą sklepy jutro.. jeżeli chodzi o zamknięte sklepy, to mam nadzieję, że nie wyglądałem zbyt głupio babrając się plastikową łopatką w piaskownicy osiedlowej o 23:00... Cytuj: Jeśli nie był jeszcze w serwisie na pierwszym przeglądzie, to odrobacz i zaszczep.
"serwis" umówiony na wtorek, razem ze szczepieniem na wściekliznę mojej drugiej panienki... |
|
| Autor: | gibber [ ndz lip 01, 2007 6:29 am ] |
| Tytuł: | |
SoYeR pisze: Już zauważyłem, uparte to bydle jak niewiem...
ja ją z łóżka, ona z powrotem... i tak 500 razy... ![]() Jest maly, wiec pcha sie do cieplego. Zreszta jak dorosnie to tez tak bedzie. Nie wyobrazasz sobie, jak kot spiacy w nogach pod koldra potrafi grzac Ogolnie fajny bastard i moje wielkie gratulacje oraz slowa uznania za twoj gest, gdyby nie ty, byloby po zwierzaku
|
|
| Autor: | WojtekW [ ndz lip 01, 2007 2:31 pm ] |
| Tytuł: | Re: Problem : dostałem kota... |
Mam koty od roku - więc może coś tam doradzę. Jak chcesz zdobyć spoooro pomocnych informacji to: forum.miau.pl Zaopatrz się w kuwetę (najlepiej 2) - kota raczej nie da się wytresować (to jest spora różnica w stosunku do psa). Jak zobaczysz że tak "dziwnie" się spina - to wkładasz to ustrojstwo do kuwety i czekasz jak widzisz że łazi gdzieś w kąt aby się załatwić - to wstawiasz tam kuwetę i tyle. Na początek warto ograniczyć "sierściuchowi" teren do jednego pokoju (z kuwetą i jedzonkiem) - i nie wypuszczać go. Niech się oswoi z miejscem do jedzenia, jak też zakojarzy miejsce do załatwiania. Miski na jedzenie polecam metalowe z taką gumką na spodzie - są takie specjalne do wody, aby się nie wylewała (zagięte u górze). Żwirek - polecam cats best Eco plus. Żwirek jest bardzo wydajny, pochłania zapachy, a co najważniejsze: można go wyrzucać do toalety i spuszczać wodę. Kuwetę polecam zakrytą z filtrem węglowym (docelowo jedna ci starczy - a filtr węglowy można kupic w castoramie za grosze, a potem sobie docinać odpowiednie kawałki) - nie będzie aż tak śmierdziało (na początek wejście do kuwety można podkleić taśmą - a z czasem kot zacznie sobie sam radzić otwieracjąc drzwiczki. Po zdjęciach widać, że kociak jest mały - pewnie nie obędzie się bez karmienia ręcznie (mleko dla kociąt dostępne w zoologicznym - nawet mleko whiskasa jest dobre). Małe kocię (tak do 2 miesiąca życia, dopóki nie nauczy się samo jeść) wymaga karmienia co 2-3 godziny mlekiem. Potem z czasem można mu podawać suchą karmę rozwodnioną w bulionie (aby była miękka). A z czasem przejść docelowo na suchą karmę całkowicie (jest mniej upierdliwa - i zdrowsza). Karmy dla małych kociąt: na początek mleko z zoologa (nie wolno podawać zwykłego mleka - małe kocię dostaje po tym masakrycznego rozwolnienia... kot tego nie trawi - można mu rozcieńczać, ale nie jest to rozwiązanie najlepsze)., z czasem można mu podawać trochę karmy "mokrej" (wystrzegaj się karm takich jak whiskas, kitekat, gourmet ... one mają max 5% mięsa - reszta to wypełniacze takie jak celuloza + uzależniacze smakowe i to nie zależnie od tego czy jedzenie jest suche czy "mokre"... dla kociaka jest to tak samo odpowiednie jak dla noworodka żarcie z MCdonalda), a z czasem suchej. Dorosły kot spokojnie sobie poradzi jak będzie miał dostęp do świeżej wody (raz dziennie zmieniaj) i suchej karmy dobrej jakości. Na początku pewnie karmił będziesz kota smoczkiem - odpowiednim mlekiem. Po 2 miesiącach można kota przestawiać na karmę "suchą". Dla maluchów (tak do 6 roku życia/lub sterylizacji): - Royal Canin kitten (moje niechetnie jadły), acana kitten (tak sobie), mastery kitten (tą najchętniej) jest jeszcze trochę innych karm - Sanabelle kitten ... (unikaj kitekat, whiskas i innego marketowego g....wna) W marketach jest dostępna Purina One - można to dać kociakowi ... to jedzenie z takiej średniej półki. Weź pod uwagę też to, że jeśli chcesz mieć zdrowego kota, to warto kupić mu lepszą karmę (nawet droższą). Kot zje 1 do 1,5 KG karmy miesięcznie. Wydatek nie jest spory - bo KG dobrej karmy kosztuje 20-25 zł, a na pewno się opłaci bo kot będzie zdrowszy. Kotka trzeba odrobaczyć (to w uzgodnieniu z weterynarzem) - dość dobrym i tanim rozwiązaniem jest Paratex (mój weterynarz daje to moim kotom) - tabletka kosztuje 5 zł i dla malutkiego kota jest na 2-3 razy (wkładasz mu do gardełka i czekasz aż przełknie). Profender w Spot-on też jest dobry (smarujesz kotu na kark - i patrzysz aby nie zlizał. profender dla malutkich kociaków (poniżej 6 tygodnia lub 0,5 KG) nie za bardzo jest wskazany - ale potem jest dość skuteczny). Kota przydałoby się odrobaczać raz na 3-4 miesiące profilaktycznie. Jak kot skończy 3 miesiące przydałoby się go zaszczepić. Dobrze by było gdybyś odwiedził weterynarza z kotkiem - powie ci co i jak. To będzie jego pierwszy przegląd Obsługa kota jest nawet bardziej skomplikowana niż obsługa mercedesa Wytresować się go nie da Trzeba mu wykazać dużo cierpliwości i trochę czasu (moje np bardzo lubią bawić się zwiniętą kartką papieru). Mały kociak będzie faktycznie chciał spać w łóżku - jest to nieszkodliwe - i z czasem może mu przejdzie Resztę doczytasz na miau |
|
| Autor: | Xytras [ ndz lip 01, 2007 3:22 pm ] |
| Tytuł: | |
No jesli kotka to dobrze, ja mam kocura i to jest dopiero nieposluszne. Wchodzi wszedzie tam gdzie nie powinien, jak mialem otwarta obudowe z komputera to jakze by inaczej, poszedl sobie do niej spac
Do tego raz za czas na zlosc zalatwi sie gdzie indziej niz do kuwety |
|
| Autor: | SoYeR [ ndz lip 01, 2007 5:22 pm ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: Jak chcesz zdobyć spoooro pomocnych informacji to: forum.miau.pl nno właśnie czytam, nie mogę się jedynie zarejestrować, coś im sie posypało.. WojtekW pisze: Na początku pewnie karmił będziesz kota smoczkiem - odpowiednim mlekiem. Kociak wciąga już sam pokarmy, niema problemu Wielkie dzięki za uwagi, właśnie o takie konkretne szybkie info mi chodziło, co gdzie, jakiej firmy itd... Dzięki... Xytras pisze: o jesli kotka to dobrze, ja mam kocura i to jest dopiero nieposluszne.
Tak też słyszałem o kocurach, ponoć tez leniwe są.. w bloku się przyda ta umiejętność..
|
|
| Autor: | WojtekW [ ndz lip 01, 2007 7:14 pm ] |
| Tytuł: | |
Jeśli idzie o mokrą karmę to też w zoologicznym: - animonda - około 25% mięsa - simba - 70% mięsa - leonardo - 90% mięsa i więcej Zawsze kiedy kupisz coś kotu do jedzenia, to sprawdź na puszce jaki jest tego skład. Karmy śmieciowe mają zazwyczaj około 10% mięsa i mniej. |
|
| Autor: | kali [ ndz lip 01, 2007 8:59 pm ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: Problem : dostałem kota...
fakt, ale kota da się nauczyć sikać w piach czy tam w żwirek jak się gdzies poszczy to moczysz w tym kawałek papieru i wkładasz to w miejsce gdzie docelowe bedzie się odlewał, może to być kuweta, kwiatek cioci, lub coś tam innego. Miejsce poszczania natomiwat czyścisz lizolem Kładziesz miejsce przyszłej odlewki gdzies niedaleko tego gdzie kocię się zlało i właściwie masz kota już wytrenowanego. Jak Ci się uda znaleźć pierwszego klocka to także wkładasz go tam gdzie trzeba i spraw załatwiona. Pamietaj , aby sprawdzić czy to kot czy kotka. Jak kot to w wieku 7-8 miesięcy trzeba mu odjąć jądra bo potem zacznie znaczyć teren i dopiero bedziesz miał zapach w chacie .
Jak to będzie kotka to mniejszy proble po prostu zacznie biegać na przednich łapach ciągnąc tyłek po podłodze. Koty tak mają i nic nie poradzisz. Są jakies prochy na to no i mozna także ją wysterylizować, ale odjecie jajek kosztuje ze 120 - 130 zł, natomiast sterylizacja kotki to już około 400 , a więc wydatek większy. No chybna, że zamierzasz rozpocząć rozmnażanie kocurów to wtedy nic nie robisz, ale ze zbytem w tych czasach możesz mieć problem.
Życzę powodzenia i cierpliwości w kontaktach ze zwierzakiem |
|
| Autor: | WojtekW [ ndz lip 01, 2007 9:37 pm ] |
| Tytuł: | |
Ze sterylizacją to prawa - lecz może troszkę szybciej trzeba to zrobić. Kocurek zaczyna znaczyć teren około 4-8 miesiąca życia. Jak zacznie znaczyć to ciachasz mu jąderka i po sprawie. Kotkę też trzeba wysterylizować (w wieku około 6 miesięcy - po pierwszej rujce ... zauważysz, tego się nie da nie zauwazyć). Z cenami to troszkę przesada - bo we Wrocławiu u dobrego weterynarza koszt kastracji kocurka to jakieś 60 zł, a sterylizacja kotki wyniosła mnie 120 zł (więc nie tak drogo). |
|
| Autor: | master [ ndz lip 01, 2007 9:51 pm ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: Kotkę też trzeba wysterylizować (w wieku około 6 miesięcy - po pierwszej rujce ... zauważysz, tego się nie da nie zauwazyć).
moja ma ok 9 mies. albo i więcej - i nie widze potrzeby pozbawiania jej kobiecości |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa UTC+01:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|