MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://www.forum.w114-115.org.pl/

Problem z wykręceniem świec
https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=10626
Strona 1 z 1

Autor:  blazej74 [ pt lut 18, 2005 5:43 pm ]
Tytuł:  Problem z wykręceniem świec

Witajcie.Mam problem.Nie mogę wykręcić świec w 123 2500 gaz.
Czy są jakieś sposoby aby bez ingerencji mechanicznej typu glowica dorabianie gniazd zaradzić temu?Będę wdzięczny za rad

Autor:  Milosh [ pt lut 18, 2005 6:11 pm ]
Tytuł: 

sprobuj miejsce zakotwiczenia swiecy w miare mozliwosci podgrzac np. jakims malym panikiem do lutowania. Ja osobiscie takiej praktyki przy swiecach nie uskutecznialem (mam diesla) ale w innych przypadkach zawsze skutkowalo.

Drugim sposobem jest zalozenie dosc dlugiej rury na klucz, ale klucz moze strzelic

Powodzenia

Autor:  damian [ pt lut 18, 2005 6:36 pm ]
Tytuł: 

Milosh pisze:
Drugim sposobem jest zalozenie dosc dlugiej rury na klucz, ale klucz moze strzelic

To akurat nie jest najlepszy pomysł. Szybciej ukręcisz gwint w głowicy niz urwiesz klucz.
Na pewno świece wykręca się na zimnym a nie na ciepłym silniku ale podgrzanie o którym mówi Miulosh może przynieść dobry skutek.
Jak uda Ci się w koncu je odkręcić to na przyszłość radze posmarowac w nowej świecy gwint odrobiną smaru miedzianego - na pewno nie będziesz miał w przyszłości żadnych problemów.

Autor:  bodo2 [ pt lut 18, 2005 8:12 pm ]
Tytuł: 

Zastanówmy sie co spowoduje podgrzanie swiecy ? napewno rozszezenie materiału , czyli jej samej , wiec jescze barziej sie jakby zakleszczy w gwincie w głowicy , chyba to nie jest najlepszy pomysł , , jesli juz jest taka moliwosc popsikał bym tam jakim srodkiem penetrujacym ! gwinty i zostawił na 12-24 h a potem próbował odkrecic

Autor:  Milosh [ pt lut 18, 2005 10:37 pm ]
Tytuł: 

niby metal sie rozszerza pod wplywem temperatury ale kazdy stary mechanior Ci powie, ze jak sie nie da niczym odkrecic to sie
odkreca ..... palnikiem. Metode ta stosowalem wielokrotnie z powodzeniem (zawsze tyczyla sie to metalu [zlosnik] - nigdy drewna i plastiku).

Autor:  MercBeginner [ pt lut 18, 2005 11:43 pm ]
Tytuł: 

bodo2 pisze:
Zastanówmy sie co spowoduje podgrzanie swiecy ? napewno rozszezenie materiału , czyli jej samej , wiec jescze barziej sie jakby zakleszczy w gwincie w głowicy , chyba to nie jest najlepszy pomysł , , jesli juz jest taka moliwosc popsikał bym tam jakim srodkiem penetrujacym ! gwinty i zostawił na 12-24 h a potem próbował odkrecic


Głowica też się rozszerzy :)
Po za tym chodzi żeby metal "popracował".
Wtedy jest szansa że jak najpierw się rozszerzy to robi sobie miejsce.
Po ostygnięciu metal "skurczy" się i powstanie szczelina między świecą,
a głowicą.

Przynajmniej tak to sobie tłumaczę :)
Pozdrawiam - Bartek

Autor:  Milosh [ sob lut 19, 2005 1:03 am ]
Tytuł: 

Tak jest MercBeginner

Poza tym polaczenie gwintowane typu stal-aluminium nie jest ukladem zbyt korzystnym jesli chodzi o latwosc wykrecania stali z alu (na odwrot raczej bezproblemowe). W innych podobnych przypadkach jedynym sposobem (oprocz rozwiercenia :evil: ) jest porzadne podgrzanie.

Np. mam aluminiowe okna w mojej lepiance. Klamki w nich sa tyz alu wraz z aluminiowymi prowadnicami i wodzikami. Calosc jest skrecona do kupy metalowymi wkretami. Po roku czasu od montazu moj kochany dzidzius zmasakrowal mi lakier na klamce jakims ostrym przedmiotem (takie zabawy 2 letniej dziewczynki) - mysle sobie wykrece sobie klameczke, przelece rysy papierkim, powiesze na druciku i pomaluje jakims odpornym na scieranie lakierem lub oddam do malowania proszkowego. Demontaz wydawal sie banalnie latwy tylko wykrecic 1 srube M4 i po klopocie. W zwyklych srubokretach pekly raczki [zlosnik] (takiej sily uzylem) a srubka nawet milimetr nie drgnela, STANLEY tez nie dal rady.
Moj tesciu, ktory jest szefem utrzymania ruchu na jednym z oddzialow Huty Katowice zjadl zeby na takich tematach i powiedzial mi, ze polaczenia gwintowane alu ze stala to jedne z najwredniejszych, poradzil mi to podgrzac i dopiero probowac odkrecic. Posluchalem chlopiny, podgarzlem malym gazowym palniczkiem do lutowania i srubke wykrecilem tak jakby byla wkrecona w kostke masla ;)
Gwint oczywiscie sie nie uszkodzil i po pomalowaniu klamki wkrecilem srube z powotem bez najmniejszego kaszlu-trzyma do dzis.
Pozniej kilkakrotnie musialem cos z alu wykrecic - tez nie chcialo isc lecz palnik to wyleczyl. Sposob niezawodny i sprawdzony.
Wiec szczerze go polecam
Tylko zrob to umiejetnie, nie pusc auta z dymem i butow w niebie nie szukaj. Jesli masz jakis nalot z oleju w gniazdach swiec oczysc to sobie do "golej blachy" np. pedzlem umoczonym w benz. ekstrakcyjnej - szybko odparowywuje i dopiero grzej bo jak Ci sie ten olej zajara to...... [aniol]

Powodzenia

Autor:  Junak [ sob lut 19, 2005 2:08 pm ]
Tytuł: 

To co Koledzy powiedzieli: grzejemy i świeca powinna się wykręcić. Aluminium i stal znacznie różnią się pod względem rozszerzalności cieplnej, więc takie podgrzanie z pewnością minimalnie "rozrusza" gwint. Jeżeli już świeczka się ruszy, ale będzie ciężko szła to można próbować wlać jakiegoś Unizolu, czy innej nafty przy gwincie, może jakoś cię przeciśnie (wcześniej przez uszczelkę świecy raczej unizole są nieskuteczne)... Natomiast STANOWCZO odradzam smarowanie wykręconej świecy miedzią, jeżeli mamy aluminiową głowicę! Miedź z aluminium tworzą ogniwo, co przy wysokiej temperaturze gniazda świecy może sprawić sporo problemów przy kolejnym odkręcaniu. Miedź jest świetna, ale raczej w połączeniach stal-stal, stal-żeliwo (idealna do wkręcania śrub kół, czy zacisków hamulcowych, nie ma szans się zapiec ;) ). Natomiast można spróbować posmarować gwint świecy grafitem (choćby z "miękkiego" ołówka) bądź smarem grafitowanym (ale z umiarem na Boga!! [zlosnik] ). Generalnie jednak, to przy czystych gwintach, świeczkę powinno się wkręcać na sucho, nie za mocno i nie za słabo, bo to właśnie może nam dać efekt "zapieczenia". Wyczucia trzeba troszkę, kiedyś były takie różniste metody w stylu "dokręcić do styku uszczelki świecy z głowicą, a póżniej jeszcze półtora obrotu" czy jakoś tak [oczko] Nie pamiętam dokładnie bo nigdy się do tego nie stosowałem, z przekory 8)
Pozdrawiam.

Autor:  blazej74 [ śr lut 23, 2005 12:39 pm ]
Tytuł:  Problemy z wykęceniem świec

Pomógł plak za 12 zł do zardzewiałych rzeczy.

Autor:  Antoni Janikowski [ śr lut 23, 2005 7:53 pm ]
Tytuł: 

Mi zawsze pomaga nasadka, przedłużka i grzechotka Beta i nie opowiadajcie bajek o niemożności wykręcenia świec z aluminowej głowicy :evil:

Autor:  Stawros [ czw lut 24, 2005 11:11 am ]
Tytuł: 

Antoni Janikowski pisze:
Mi zawsze pomaga nasadka, przedłużka i grzechotka Beta i nie opowiadajcie bajek o niemożności wykręcenia świec z aluminowej głowicy :evil:



[brawo] [brawo] [brawo]

Autor:  Junak [ pt lut 25, 2005 10:25 am ]
Tytuł: 

Widzę, że Panowie nie wyciągneli nigdy świecy razem z gwintem... Oj poczekajcie na jakiegoś zaniedbanego sztrucla... Może w mercedesach się to nie zdarza? Ale takie akcje się zdarzają... [zlosnik] Jeszcze miesiąc temu miałem w domu wtryskiwacz wykręcony razem z gwintem z alu głowicy, miałbym przykład zdjęciowy... ale niestety, nie przewidziałem tego tematu [oczko]
Pozdrawiam

Autor:  Antoni Janikowski [ pt lut 25, 2005 9:10 pm ]
Tytuł: 

A miałeś wtyskiwacz wykręcony z gniazdem? [zlosnik]

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/