MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://www.forum.w114-115.org.pl/

czy ktos kiedys zrobił sobie ściągacz do zaworów???
https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=10719
Strona 1 z 1

Autor:  Gruu [ śr lut 23, 2005 7:29 pm ]
Tytuł:  czy ktos kiedys zrobił sobie ściągacz do zaworów???

moze ktos mi prześłac fotki jakies skany albo cós??

Autor:  laudan [ śr lut 23, 2005 7:46 pm ]
Tytuł:  Re: czy ktos kiedys zrobił sobie ściągacz do zaworów???

Gruu pisze:
moze ktos mi prześłac fotki jakies skany albo cós??


www.hazet.de

poszperaj w katalogach. W sieci jest sporo stron firm produkujacych narzedzia. Poza tym zawsze jest www.google.com

Autor:  wiedzmin [ czw lut 24, 2005 12:03 pm ]
Tytuł: 

a mzoe wbic lepiej na jaksi warsztat dac panom na browarka i obsluzyc sie ..

Autor:  Gruu [ czw lut 24, 2005 3:03 pm ]
Tytuł: 

fakt moze i masz racje ale jestem takim gosciem który sam chcuiałby robic wszystko przy aucie, no moze wszystkiego sie nieda ale większosc, wiem ze da sie zrobic takie cos, obecnie chodiz mi o silnik w kadecie, bo chyba szczeliły mi gumki na zaworach , mam juz to wszystko na wierzchu ale teraz pilnie potrzebuje sposobu jak bezpiecznie sciągnac i pote m załozyc rte zawory czy spręzyny.
Więc jak ktos moze zna taki sposób ,domowy, ljak zrobic domowy sciągacz to bardoz bym prosiło zdjęcia bo w klubie kadetta mi napisał co potrzebuje ale ja niegdy nie widizałem rozebrany zawór i nieiwem jakie tam są zabezpieczenia i co z cym zjesc, dał mi taki opis:

---Potrzeba kawałek rurki z otworem z boku, solidny klucz oczkowy-gięty, śruba lub szpilka z nakrętką i podkładką, cienki długi wkrętak i minimalna znajomość praw fizyki.
Sruba-szpilka z nakrętką i podkładką stanowi stały punkt podparcia, klucz dźwignię a rurka dociska sprężynę z miseczką na zaworze. Przez otwór w rurce wkładamy zabezpieczenia i wkrętakiem ustawiamy w odpowiednim miejscu.---

Ja tego nie potrafie sobie wyobrazic bo jak mówiłem nigdy nie widizałem jak sie sciąga i jak to wyglada.

Porsize o pomoc.

Autor:  Stawros [ czw lut 24, 2005 8:08 pm ]
Tytuł: 

Gdybym umiał rysować , to bym Ci narysował ale niestety... przeleciałem dziś cały garaż w poszukiwaniu tego ustrojstwa ale wcięło....
Niezbyt fachowym lecz najprostszym sposobem jest założenie na sprężynę nasadki i rąbnięcie młotkiem z góry. Trzeba uważać aby trzonek zaworu znalazł się w otworze nasadki i podeprzeć grzybek od spodu, uważaj też na skaczące po całym garażu zamki zabezpieczające.

P.S
Czy w tym twoim Opelku nie reguluje się czasem zaworów podkładkami?

Autor:  Gruu [ czw lut 24, 2005 9:40 pm ]
Tytuł: 

heheh no to rozpękałem, pruba młotkową a do tego użyłem oczywiscie młotka i takeigo klucza nasadowego chyba do swiec, na klucz nalozyłęm przełużke dzikei ktorej zabezpieczenia nie skakały mi po piwnicy.

Autor:  Junak [ pt lut 25, 2005 10:32 am ]
Tytuł: 

Gruu pisze:
heheh no to rozpękałem, pruba młotkową a do tego użyłem oczywiscie młotka i takeigo klucza nasadowego chyba do swiec, na klucz nalozyłęm przełużke dzikei ktorej zabezpieczenia nie skakały mi po piwnicy.

Hehe, metoda świetna i skuteczna, często gęsto kiedyś stosowałem... ALE [zlosnik] pomyślałeś już jak będziesz to wszystko później montował do tzw. kupy? 8) Jedna metoda jest taka o jakiej pisał Gruu , ja osobiście używam takiego duuuużego ścisku stolarskiego, kładę głowicę na krawędzi falbanka, dolny zaczep ścisku pod dechę falbanka, pomiędzy górny i talerzyk sprężyny zaworowej kładę odpowiednio przeciętą rurkę (żeby mieć dostęp do zamka) i ściskam ścisk [zlosnik] W odpowiednim momencie wtykam łubki i odpuszczam ścisk. Proste, szybkie i skuteczne, tylko ścisk musi być porządny, żeby się nie giął lub co gorsza nie pękał!!
Powodzenia

Autor:  Stawros [ pt lut 25, 2005 11:34 am ]
Tytuł: 

Dobry sposób na złożenie podał Junak, można też poprosić o pomoc drugą osobę, wtedy jedna dociska sprężynę np. kluczem oczkowym, druga zakłada zamki. Ale najlepiej przejedź się na jakąś gięłdę samochodową i kup to ustrojstwo - kosztuje jakieś grosze a daje komfort pracy i pewność że nic nie pokaleczysz.

Autor:  Gruu [ pt lut 25, 2005 2:21 pm ]
Tytuł: 

taaa masz racje , sczerze mówiąc tez przed rozmontywywaniem myslałęm ze bedzie to dobry pomys ł uzyc scisku, mam w piwnicy z tym ze małę i stwerdizłem ze to gówno da, tylko duzy solidny scisk, do tego kawałek rurki z wycietym okienkiem na zatrzaski to wszsytko.

Ma pytanie czy w mercedesach tez tak sie sciąga spręzyne? bo tam jak patrze w ksiązce jest jakas nakretka któa sie reguluje luzy.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/