MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://www.forum.w114-115.org.pl/

Mieszanie ON z benzyną
https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=10854
Strona 1 z 2

Autor:  zuzelek [ czw mar 03, 2005 1:57 pm ]
Tytuł:  Mieszanie ON z benzyną

Hey,

Mój dieselek słabo ostatnio zapala przy tych mrozach. Słyszałem, że Mercedes dopuszcza w jakimś % dolewanie benzyny. Czy ktoś z Was stosuje taką metode?

Jeśli tak to proszę o jakies wskazówki i spostrzeżenia

Autor:  WeebShut [ czw mar 03, 2005 2:39 pm ]
Tytuł:  Re: Mieszanie ON z benzyną

zuzelek pisze:
Hey,

Mój dieselek słabo ostatnio zapala przy tych mrozach. Słyszałem, że Mercedes dopuszcza w jakimś % dolewanie benzyny. Czy ktoś z Was stosuje taką metode?

Jeśli tak to proszę o jakies wskazówki i spostrzeżenia


Najpierw podjechalbym na stacje i popytal o wspomagacze do ON, mzoe bedzie latwiej. ;)

Pozdrawiam

Autor:  remi [ czw mar 03, 2005 3:18 pm ]
Tytuł: 

Witam
wydaje mi sie ze takie rozwiązania stosowano kiedys gdy nie bylo zbyt dużo paliw (ON) zimowych, prawdopodobnie benzyne stosowano aby ON nie zamarzało (nie wytrącała sie parafina zaklejająca filtry) - ja tak to widzę
obecnie chyba nie ma takiego problemu :o
Twoje problemy moga być związane:
- czy wiesz jakie paliwo - ON - zalałeś???
- czy tankujesz zawsze na tej samej stacji paliw???
- wymęczony motor
- wymęczona bateria i swiece
możesz poeksperymentować z dziwnymi ogólnodostępnymi uszlachetniaczami do ropy
pozdro

Autor:  laudan [ czw mar 03, 2005 3:56 pm ]
Tytuł:  Re: Mieszanie ON z benzyną

zuzelek pisze:
Hey,

Mój dieselek słabo ostatnio zapala przy tych mrozach. Słyszałem, że Mercedes dopuszcza w jakimś % dolewanie benzyny. Czy ktoś z Was stosuje taką metode?

Jeśli tak to proszę o jakies wskazówki i spostrzeżenia


Z tego co pamietam, to przy - 30 byly to proporcje 1:1, ale to byla era gdy nie bylo ON zimowego. Kiepskie zapalanie to z powodu juz nadszarpnietego czasem i tkm motorku.

Autor:  gorex [ czw mar 03, 2005 4:21 pm ]
Tytuł: 

popieram

Benzyna pomoże ON ale nie silnikowi w uruchomieniu :D

Autor:  Sebian [ czw mar 03, 2005 11:14 pm ]
Tytuł:  Re: Mieszanie ON z benzyną

WeebShut pisze:
zuzelek pisze:
Hey,

Mój dieselek słabo ostatnio zapala przy tych mrozach. Słyszałem, że Mercedes dopuszcza w jakimś % dolewanie benzyny. Czy ktoś z Was stosuje taką metode?

Jeśli tak to proszę o jakies wskazówki i spostrzeżenia


Najpierw podjechalbym na stacje i popytal o wspomagacze do ON, mzoe bedzie latwiej. ;)

Pozdrawiam


Zawsze dodawałem Skyyda, ale ostatnio skusiłem się na xeramica czy jakiś taki badziew do -40oC. W poniedziałek zrobiła się z tego galareta przy -10oC [szalone] Środek typu Skyyd lub dodanie benzyny zapobiega jedynie wytrącaniu się parafiny i zapychaniu się przewodów paliwowych. Nie mniej jednak jeśli silnik jest w fatalnym stanie, to i tak nie odpalisz. Dobra kompresja, sprawne świece i solidna bateria to podstawa.

Autor:  kubawojtas [ sob mar 05, 2005 11:42 am ]
Tytuł: 

Mozna dolac denaturatu.Kierowcy u mnie w firmie do transitów dolewają i chodzi to.Klną na wszystkie uszlachetniacze i dolewają ćwiartke denaturki na bak.

Autor:  laudan [ sob mar 05, 2005 1:22 pm ]
Tytuł: 

kubawojtas pisze:
Mozna dolac denaturatu.Kierowcy u mnie w firmie do transitów dolewają i chodzi to.Klną na wszystkie uszlachetniacze i dolewają ćwiartke denaturki na bak.


To tez przeciw dziala wytraceniu sie parafiny.

Autor:  BECKER [ sob mar 05, 2005 10:37 pm ]
Tytuł: 

od kilku lat dolewam benzyny do każdego diesela którego posiadam i nic.
a jeżeli chodzi o MB to on ma wytrzymałem silniki i na wszystkim (no prawie) pojedzie ;D

Autor:  laudan [ ndz mar 06, 2005 2:13 am ]
Tytuł: 

BECKER pisze:
od kilku lat dolewam benzyny do każdego diesela którego posiadam i nic.
a jeżeli chodzi o MB to on ma wytrzymałem silniki i na wszystkim (no prawie) pojedzie ;D


hihi, a moze ktos sprobowalby na urynie... [zlosnik]

Autor:  krzys124 [ ndz mar 06, 2005 5:17 pm ]
Tytuł: 

kubawojtas pisze:
Mozna dolac denaturatu.Kierowcy u mnie w firmie do transitów dolewają i chodzi to.Klną na wszystkie uszlachetniacze i dolewają ćwiartke denaturki na bak.



UUUUuu! zaraz Cie WeebShut opierniczy ze polecasz srodek który zajezdza silniki !! [zlosnik] [zlosnik] [zlosnik]

Autor:  MECENAS [ ndz mar 06, 2005 7:25 pm ]
Tytuł: 

W instrukcji W 123 dopuszcza sie do 40 % !!!! niskooktanowej ołowiowej benzyny 91 okt. Nie wiem jak to się ma do 95 Pb , ale awaryjnie (jeżdzę zawodowo od 16 lat) jak "wtopiłem" na jakiejś stacji i pojazd kończył się przemieszczać to lałem mieszankę 10-15 % benzyny i 0,5 litra denaturatu ( denaturat oczywiście do baku nie w siebie :-)) ) i SUKCES GWARANTOWANY . Lepiej jednak stosować to awaryjnie i polegać na dodatkach do ON . - mała reklama - najlepsze i sprawdzone są na Statoil (nazwa mi umknęła)

Autor:  Sebian [ ndz mar 06, 2005 9:41 pm ]
Tytuł: 

MECENAS pisze:
Lepiej jednak stosować to awaryjnie i polegać na dodatkach do ON . - mała reklama - najlepsze i sprawdzone są na Statoil (nazwa mi umknęła)


Guzik prawda. Na Statoil sprzedają dodatek pt. Xeramic do -40oC. Kupiłem to coś po raz pierwszy i zaczeło mi to coś zamarzać w butelce przy -10oC - zrobiła się z tego galareta. Skyyda używam od lat i nie przytrafiło mu się zmienić konsystencji przy większym spadku temperatury. Generalnie zastanawiam sie nad dolewaniem benzyny, czyli produkcją własną paliwa zimowego.

Przy okazji dodam, że zimą lepiej jest jeździć z pełnym bakiem, niż z pustym. Lepiej dolewać co chwilę trochę do pełna, niż co chwilę tyle, aby coś na dnie było. W całym tym interesie chodzi o wyeliminowanie skraplającej się w baku pary wodnej.

Autor:  MECENAS [ ndz mar 06, 2005 10:11 pm ]
Tytuł: 

Sebian pisze:
MECENAS pisze:
Lepiej jednak stosować to awaryjnie i polegać na dodatkach do ON . - mała reklama - najlepsze i sprawdzone są na Statoil (nazwa mi umknęła)


Guzik prawda. Na Statoil sprzedają dodatek pt. Xeramic do -40oC. Kupiłem to coś po raz pierwszy i zaczeło mi to coś zamarzać w butelce przy -10oC - zrobiła się z tego galareta. Skyyda używam od lat i nie przytrafiło mu się zmienić konsystencji przy większym spadku temperatury. Generalnie zastanawiam sie nad dolewaniem benzyny, czyli produkcją własną paliwa zimowego.

Przy okazji dodam, że zimą lepiej jest jeździć z pełnym bakiem, niż z pustym. Lepiej dolewać co chwilę trochę do pełna, niż co chwilę tyle, aby coś na dnie było. W całym tym interesie chodzi o wyeliminowanie skraplającej się w baku pary wodnej.




Dla ścisłości to nie Xeramic Nie pamiętam nazwy , ale jutro pójde na warsztat i napiszę. AAAAAleeeeee za to z pełnym bakiem to się absolutnie zgadzam . a tak swoją drogą to zawsze się zastanawiam jak można jeździć z ciągłym paleniem się kontrolki "wkurzacza" Raz pod korek i później dolewać. Sebian Dzięki za czujność. Taki :oops: przed VIP-em

Autor:  remi [ pn mar 07, 2005 8:25 am ]
Tytuł: 

witam
wydaje mi sie że denaturat stosuje sie aby związał on wode która czasami występuje w paliwie
rurki paliwowe mają dość mały przekrój i nawet niezbyt duza kropla wody po zamarznięciu moze spowodowac przytkanie sie rurki
pozdro

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/