Dla mnie , niestety też samochód kończy sie tam gdzie zaczyna sie elektryka/tronika, ale diagnoza alternatora w beczce jest raczej prosta (przy odpowiedniej literaturze)
Aby sprawdzić elementy wirnika wystarczy zwykły omomierz, dla sprawdzenia ciągłosci uzwojenia podłączasz końcówki tak jak na górnym rysunku. Jeżeli rezystancja będzie nieskończenie wielka, świadczy to o przerwie w uzwojeniu - wymiana wirnika, sprawne uzwojenie pokazuje na przyrządzie 3 - 3,6 oma.
Przebicie sprawdzasz tak jak na dolnym rys. Nieskończenie duży odczyt wskazuje na brak przebicia.
Parę dni temu skończyłem remont alternatora przy podobnych objawach, wymieniłem regulator, łozyska i tylna obudowę - koszt ok. 200zł (regulator Boscha 88zł) własna robocizna.
Sprawdź akumulator - czy poddaje sie ładowaniu?