MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://www.forum.w114-115.org.pl/

Ile trzeba poświęcić czasu na remont?
https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=10971
Strona 1 z 1

Autor:  krzstian [ wt mar 08, 2005 11:48 pm ]
Tytuł:  Ile trzeba poświęcić czasu na remont?

Interuje mnie poglądowy czas w jakim składa się do kupy gołą karoserję w123?

Autor:  _me: how_ [ śr mar 09, 2005 12:11 am ]
Tytuł:  Re: Ile trzeba poświęcić czasu na remont?

krzstian pisze:
Interuje mnie poglądowy czas w jakim składa się do kupy gołą karoserję w123?


Chyba nie spodziewasz się innej odpowiedzi niż "zależy".

Zależy, bo ja np samą deskę i konsolę montuję już piąty miesiąc. :-?

Autor:  zuzelek [ śr mar 09, 2005 12:28 am ]
Tytuł: 

od takiego:
http://www.piotrkowska.com.pl/mesiaczek/

Obrazek

minęło 4 miesiące:

http://www.w114-115.org.pl/forum/viewto ... highlight=

Obrazek

Autor:  Futrzak [ śr mar 09, 2005 12:30 am ]
Tytuł: 

Wlasciwie powinieneś doprecyzować co oznacza składanie do kupy. W temacie masz napisane remont i wtedy to faktycznie zalezy. Możesz szukac jednego brakującego elementu miesiącami chyba że stać Cie na ASO wtedy 3 dni [zlosnik]
Jeśli chodzi tylko o poskręcanie i włozenie gratów np po lakierowaniu auta to dzień, dwa. W fabryce trwało to pewnie z godzinę, dwie na taśmie ;)
Pozdrawiam
Futrzak

Autor:  laudan [ śr mar 09, 2005 1:29 am ]
Tytuł: 

Futrzak pisze:
W fabryce trwało to pewnie z godzinę, dwie na taśmie ;)


Okolo 20 ;)

Autor:  krzstian [ śr mar 09, 2005 9:51 am ]
Tytuł: 

sorry że niesprecyzowałem założenie że auto jest rozebrane do golutkiego nadwozia a wszystkie części są pod ręką [oczko]

Autor:  Xytras [ śr mar 09, 2005 9:57 am ]
Tytuł: 

Jezeli sa pod reka to jest chyba maly problem [oczko]
Ja teraz oddalem swojego W123 to wyspawanie i wymienienie czego trzeba trwalo okolo 1-1,5 tygodnia ;-) w tym reperacja kompletu drzwi ;-)
Z lakieru jeszcze nie wrocil ale juz tak z 2 tygodnie-2,5 tygodnia stoi u lakiernika i powinienen w przyszlym tygodniu wyjechac ;-)
Poskladany bedzie rownie szybko jak rozebrany, bo gosc ktory sie tym zajmie(blacharz) jest naprawde dobrym fachowcem i jak chwyta sie jednej roboty to to konczy [oczko]
Pozostaje jeszcze uszycie dywanow i drobnych elementow tapicerskich ;-)
I oczywiscie renowacja zaciskow [oczko]
Czyli calosc mysle wyniesie okolo 5-6 tygodniu, to jet mysle dosyc optymistyczna data ;-) Ale jestem dobrej mysli [zlosnik]
Calosc oczywiscie musiala byc robiona szybko poniewaz samochod jest potrzebny !! Dlatego tak szybko ;-)
A i tez pewnie jak juz samochod bedzie to dopiero bede kompletowal wiele czesci ktore jest ciezko dostac ;-)
pozdrawiam

Autor:  krzstian [ śr mar 09, 2005 10:10 am ]
Tytuł: 

Zgoda ale ja myślę o wypisakowaniu całego nadwozia więc tj pisałem autko będzie rozkręcone do ostaniej śróbki [zlosnik]

Autor:  Xytras [ śr mar 09, 2005 11:48 am ]
Tytuł: 

No to pewnie potrwa "troche" dluzej :-D

Autor:  Futrzak [ śr mar 09, 2005 12:59 pm ]
Tytuł: 

laudan pisze:
Futrzak pisze:
W fabryce trwało to pewnie z godzinę, dwie na taśmie ;)


Okolo 20 ;)


20 to chyba montaż całego auta tzn pospawanie, włożenie silnika i osprzetu, powkładanie wnetrza i ... jazda na parking fabryczny [zlosnik] .
Mi chodziło tylko o wnętrze tzn deska, tapicerka itp... To chyba trwało krócej?
Jeśli chodzi o remoncik to moja 115 stała 5 czy 6 tygodni i była rozmontowana ze wszystkich zewnetrznych blach i drzwi oraz wywalone całe wnetrze oprocz deski. Uwazam ze i tak dosyc szybko sie z tym uwineli.
Pozdrawiam
Futrzak

Autor:  gieniek [ śr mar 09, 2005 1:23 pm ]
Tytuł: 

Zuzelek, sorka ze pytam, ale ile dałes za druga karoserie, ta z urzedu skarbowego w jaki sposob mozna zdobyc namiary na taka instytucje? i drugie pytanie, z jakimi kosztami trzeba sie liczyc przeprowadzajac remont, w moim porzypadku karoserii, bo silnik zrobiłem rok temu

Autor:  Maniek [ śr mar 09, 2005 7:36 pm ]
Tytuł: 

U mnie remont nadwozia zajął blisko 3 miesiące. Samo składanie auta tydzień (robiłem to sam), ale tylko tak żeby dojechać do domu, bez wnętrza i niektórych pierdół. Auto nie było doszczętnie rozebrane, ale zakres robótek blacharskich dość duży.

Autor:  krzstian [ czw mar 10, 2005 2:56 pm ]
Tytuł: 

Zastanawiam się nad piaskowaniem i powrotem do oryginalnego lakieru i zastanawiam się czy się wyrobie w wakacje [oczko]

Autor:  JaKon [ śr mar 16, 2005 1:08 pm ]
Tytuł: 

Powiem Tobie tak... :
Ja moja wstawilem w pazdzierniku miala byc na swieta bozego narodzenia.... zrobiona. hahahaha

A dzis mamy juz marzec a wlasnie skonczylem blacharke i mam pomalowane klapy.... wiec powiem Tobie - zależy... wiem że czas renowacji mojej jest troche nie wymierny bo pisalem o tym juz kilkukrotnie, ale mysle ze jak maja zrobic to solidnie fajnie i jesli chociaz najmniejszy detal okazer sie brakujacy to juz sie nie wyrobisz...

Nie chce okazac sier pesymista, ale jesli masz konkretna blacharke to najprawdopodobniej roboty na 1 miesiac dla fachowcow przy zalozeniuze czesci juz czekaja... to samo z przygotowaniem auta do malowania, a potem z malowaniem tez miesiac... czyli juz dwa, a to przy zalozeniu ze wszczystko idzie jak po jadwidze jak to mowia...

Wiem ze trzeba byc optymista ale to troszke ryzykowne...

ale jak w siebie mocno wierzysz to sprobuj.. moze sie udac... ale wtedy zacznij myslec lepiej juz teraz co za czesci bedziesz potrzebowal i zacznij je zbierac... na tym zyskasz najwiecej czasu... No chyba ze pan fachowiec ma zamiar "stolowac sie w ASO"- wtedy nie musisz.

Ps. chyba jest za duzo "ale" ale co z tego.... [zlosnik]
ZYCZE POWODZENIA.. udowodnilbym moim fachowcom ze mozna hiehie

Autor:  krzstian [ śr mar 16, 2005 3:12 pm ]
Tytuł: 

Sytuacja wygląda tak podłoga została zrobiona z całą pewnością trzeba zrobić fartuchy niewiem jak z tyłu dokładnie wygląda sprawa ale napewo coś się znadzie no i do wymiany tylni pas...auto ma trzeci lakier (czyt. kolor) łącznie z fabrycznym a ten ostani był tak partacko nakładany nie wspominając o pomalowanych plastikach w środku czy odprysku na szybie to ogólnie wszędzie można znaleść jakiś mały ubytek :evil: dlatego zastanawiam się czy rozłorzyć wszystko i razem z piaskowaniem robić czy zrobić wyminione i nażucić kolejną warstwe albo jakoś powalczyć z ubytkami ale na dłuższą mete to będzie prowizorka :roll:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/