MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://www.forum.w114-115.org.pl/

Zmieniona kierownica+powazny problem:(
https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=11142
Strona 1 z 3

Autor:  michau [ pt mar 18, 2005 11:21 am ]
Tytuł:  Zmieniona kierownica+powazny problem:(

Od kilku dni zaczyna byc coraz cieplej. Na dodatek wczoraj mialem wolne, wiec postanowilem spedzic ten czas przy aucie. Prace poprzedzone byly wizyta w sklepie motoryzacyjnym i zakupem kilku drobiazgow. Moje auto otrzymalo nowe filtry paliwa (wstepny i glowny), nowe klemy, nowe wycieraczki. W bagazniku leza takze nowe paski, filtr oleju i klocki do tylu. Zmienilem takze kierownice:
Obrazek

Powaznym problemem, o ktorym mowa w temacie tego watku jest blacha w moim aucie. Wczoraj zdemontowalem troche czesci (z ciekawosci) i oczom moim ukazal sie las.... dziur i innych dziwactw :cry:

Widok od strony wydechu:
Obrazek

Podloga naprawiana w conajmniej dziwny sposob (nakladka z blachy od wewnatrz, bez zapezpieczenia antykorozyjnego :evil: ):
Obrazek
Obrazek

Jedna z gorszych spraw - podluznica (chyba ktos pokazywal kiedys foto gorszej):
Obrazek

Nadkole:
Obrazek

Podloga kierowcy (dziura :( ):
Obrazek

No i rzecz, ktora przerazila mnie najbardziej, tymbardziej, ze wczesniej tego nie widzialem - podloga w bagazniku - po zdjeciu plastikow - strona lewa:
Obrazek

i strona prawa:
Obrazek

Jednym slowem poszukuje blacharza... Nie mam absolutnie zadnego doswiadczenia w tym temacie (to moje pierwsze auto) i kazda uwaga bedzie dla mnie cenna - zwlaszcza od praktykow (licze na wypowiedz Sebiego). Wiem, ze nikt z Was nie jest w stanie podac ceny takich napraw, ale moze ktos rzuci chociaz jakas orientacyjna kwote i czas potrzebny na wyspawanie auta w takim stanie. Pozdrawiam serdecznie...

Autor:  WeebShut [ pt mar 18, 2005 11:57 am ]
Tytuł: 

Czyli remoncik czeka.

Jak wyrwaliśmy od gościa moją, była w stanie bardzo podobnym, remont nie był przeprowadzony tak jak ja bym sobie tego zyczyl, ale musial byc zrobiony szybko ze wzgledu na to, ze auto bylo potrzebne na "gwalt".

Mimo paru niedociagniec, jestem zadowolony ( podrzuce zdjecia za niedlugo ) minely 3 lata, i wyszly na razie 2 parchy, ktore na wiosne mam zamiar wykonczyc.

Cena - nie mala - 3000 plus wszystkie czesci.

Powodzenia [oczko]

Autor:  dobrzan [ pt mar 18, 2005 12:02 pm ]
Tytuł: 

o matyldo.. a ja myslalem ze moj sie sypie... ale strychlina :P:P:P:P:P hihih no dobra koniec zartow bo to nie ma co zartowac :(( neistety wydatek bedziesz mial.. i tak jak napisal kolega Łebszut 3000 luzno ...

Autor:  michau [ pt mar 18, 2005 12:04 pm ]
Tytuł: 

WeebShut pisze:
Cena - nie mala - 3000 plus wszystkie czesci. ]\

Z lakierem?

WeebShut pisze:
Powodzenia [oczko]


Dzieki! Na pewno sie przyda

Autor:  JaKon [ pt mar 18, 2005 12:06 pm ]
Tytuł: 

Nic się nie martw moja też wyglądała tak... (prawie) wszystko idzie zrobić... ból tylko że elementy konstrukcji też zgniły... bo wiadomo- blachy to blachy, ale konstrukcja to konstrukcja... ja bym się nie martwił... tylko sporządził jakiś plan naprawszy... (jak w sejmie [zlosnik] [zlosnik] )

Autor:  _me: how_ [ pt mar 18, 2005 12:13 pm ]
Tytuł: 

Zapewne się Wam znowu narażę, bo w tym temacie nadajemy na innych falach, ale nie brałeś pod uwagę opcji SprzedajTeraz i KupTeraz co innego??

Stary, powiedzmy, że do QP można dorabiać filozofię i się wykrwawiać, ale ten casus zje cię prędzej niż myślisz.

Autor:  michau [ pt mar 18, 2005 12:13 pm ]
Tytuł: 

qbuss007 pisze:
Nic się nie martw moja też wyglądała tak... (prawie) wszystko idzie zrobić... ból tylko że elementy konstrukcji też zgniły... bo wiadomo- blachy to blachy, ale konstrukcja to konstrukcja... ja bym się nie martwił... tylko sporządził jakiś plan naprawszy... (jak w sejmie [zlosnik] [zlosnik] )


grunt, ze podluznice nie sa pekniete... a co do planu na prawczego, to dobry pomysl [ok] ale trzeba chociaz orientacyjnie znac koszta.

Autor:  michau [ pt mar 18, 2005 12:16 pm ]
Tytuł: 

(me: how) pisze:
Zapewne się Wam znowu narażę, bo w tym temacie nadajemy na innych falach, ale nie brałeś pod uwagę opcji SprzedajTeraz i KupTeraz co innego??

Stary, powiedzmy, że do QP można dorabiać filozofię i się wykrwawiać, ale ten casus zje cię prędzej niż myślisz.


Bralem pod uwage, nawet na dniach, ale calkiem sluszna opcja okazala sie jednak nieaktualna, a na sile nie szukam. Pozatym nie bedzie latwo sprzedac tego auta.

Autor:  Futrzak [ pt mar 18, 2005 12:24 pm ]
Tytuł: 

Szczerze to popieram Twoje zdanie me: how. Jeśli chodzi o beke to w takim stanie chyba bym sie jez pozbył i sprzedał na częsci. Wiecej zysku niż z całości. Remont tuch rzeczy pochłonie wiecej pieniedzy niż zakup duuuzo lepszego egzemplarza.
Pozdrawiam
Futrzak

Autor:  WeebShut [ pt mar 18, 2005 12:25 pm ]
Tytuł: 

michau pisze:
WeebShut pisze:
Cena - nie mala - 3000 plus wszystkie czesci. ]\

Z lakierem?


Z lakierowaniem ale bez lakieru [oczko] Jest to sama robocizna za to co trzeba bylo zrobic. Okolo 5000 wyszlo ze wszystkim. Niby duzo jak na ta robot , ale teraz za to na wiosne poprawki mam za darmo, takz, wyszukuje wszystko co tzreba zrobic i dostawiam na jakis tydzien znowu.


(me: how) pisze:
Zapewne się Wam znowu narażę, bo w tym temacie nadajemy na innych falach, ale nie brałeś pod uwagę opcji SprzedajTeraz i KupTeraz co innego??


Moze i to nie jest najgorsza mysl, ale :

1) duzo za to nie wezmie, a dolozyc na stan lepszy niz na zdjeciach trzeba bedzie sporo, bedzie to wydatek jednorazowy, i wcale nie jest latwo na jeden dzien wywalic powiedzmy 4000.

2) Jak zrobisz porzadnie, to nie bedziesz mial stresu, ze gdzies po drodze Cie zawiedzie. Jak jechalismy na zlot do Pucka, to tylko szyby przetarlismy i w droge, na trasie zachaczylismy o myjnie.

3) Koszt naprawy nie jest maly, ale mozna robic po kolei, najpierw podowzie itd itp dolozysz mniej wiecej tyle samo, ale w wiekszym odstepie czasu.

Autor:  _me: how_ [ pt mar 18, 2005 12:30 pm ]
Tytuł: 

Czasem lepiej wtopić na dzień dobry & nazwać to frycowym.
Łatwo ni będzie, ale wszystko da sie upchnąć. Żyjemy w kraju, gdzie większość z 40 mln ludzi nie ma kasy na srebrne plastiki, które widzisz w centrach dużych miast. Sam się pultam z nieco lepszym przypadkiem i czekam na kogoś, kto się będzie cieszył mimo zgnilizny gdzieś na popegeerowskiej wiosce.

Za 3 klocki nie odbudujesz połowy tego auta, a jeśli, to nerwy cię zjedzą i będziesz jeździł skarbonką.

Autor:  michau [ pt mar 18, 2005 12:33 pm ]
Tytuł: 

WeebShut pisze:
michau pisze:
WeebShut pisze:
Cena - nie mala - 3000 plus wszystkie czesci. ]\

Z lakierem?


Z lakierowaniem ale bez lakieru [oczko] Jest to sama robocizna za to co trzeba bylo zrobic. Okolo 5000 wyszlo ze wszystkim. Niby duzo jak na ta robot , ale teraz za to na wiosne poprawki mam za darmo, takz, wyszukuje wszystko co tzreba zrobic i dostawiam na jakis tydzien znowu.


(me: how) pisze:
Zapewne się Wam znowu narażę, bo w tym temacie nadajemy na innych falach, ale nie brałeś pod uwagę opcji SprzedajTeraz i KupTeraz co innego??


Moze i to nie jest najgorsza mysl, ale :

1) duzo za to nie wezmie, a dolozyc na stan lepszy niz na zdjeciach trzeba bedzie sporo, bedzie to wydatek jednorazowy, i wcale nie jest latwo na jeden dzien wywalic powiedzmy 4000.

2) Jak zrobisz porzadnie, to nie bedziesz mial stresu, ze gdzies po drodze Cie zawiedzie. Jak jechalismy na zlot do Pucka, to tylko szyby przetarlismy i w droge, na trasie zachaczylismy o myjnie.

3) Koszt naprawy nie jest maly, ale mozna robic po kolei, najpierw podowzie itd itp dolozysz mniej wiecej tyle samo, ale w wiekszym odstepie czasu.


Oboje macie racje [cool] Ale wlasnie ze wzgledu na argumenty, ktore przytoczyl WeebShut, przekonuje mnie opcja remontu. Pozostaje kwestia wyboru warsztatu... na co zwrocic uwage?

Autor:  WeebShut [ pt mar 18, 2005 12:35 pm ]
Tytuł: 

michau pisze:
Oboje macie racje [cool] Ale wlasnie ze wzgledu na argumenty, ktore przytoczyl WeebShut, przekonuje mnie opcja remontu. Pozostaje kwestia wyboru warsztatu... na co zwrocic uwage?


Najlepiej wybrac taki gdzie juz mozna ogladnac dziela zrobione przez pracujacych tam mechanikow.

Autor:  _me: how_ [ pt mar 18, 2005 12:46 pm ]
Tytuł: 

Spoko. Każdy ma swoje wyliczenia, a wiem jak cieszyłeś się choćby z MAL znalezionej fartem pod kolor tapicery [ok], dlatego możesz nie chcieć czytać więcej opinii takich jak moje i Futrzakowe. Nikt nie chce być przecież złośliwy, ale czasem dobrze sobie poczytać coś innego, niż texty, że wszystko trzeba ratować od zapomnienia...

Pamiętaj, że kol. sebi ma swoje żródła na blachy, swoich ludzi, najpewniej zaufanych (no może oprócz tapicera [zlosnik] ), robi to co robi po raz 55. i ma swoją ekonomię. Przy takim zakresie prac użerania się i okazji do knota będzie multum.

A oto zdjęcie mojej kieszeni w aucie, które wyszło dużo taniej niż uczciwy remont. Pokitowałem sobie i powoskowałem, żeby się nie rudziło w przyszłości, bo nie miałem co robić i to jest powód dla którego uważam, że albo remont za kilkanaście klocków albo świeżynka:


Obrazek

Autor:  michau [ pt mar 18, 2005 12:52 pm ]
Tytuł: 

(me: how) pisze:
Spoko. Każdy ma swoje wyliczenia, a wiem jak cieszyłeś się choćby z MAL znalezionej fartem pod kolor tapicery, dlatego możesz nie chcieć czytać więcej opinii takich jak moje i Futrzakowe. Nikt nie chce być przecież złośliwy, ale czasem dobrze sobie poczytać coś innego, niż texty, że wszystko trzeba ratować od zapomnienia...


Nawet jak bede chcial sprzedac auto, to tapicere bankowo zostawiam sobie do nastepnej beczki, ktora kupie [oczko]. Nie traktuje Waszych wypowiedzi jako zlosliwosci, wrecz przeciwnie - sa dla mnie naprawde cenne. Moze rzeczywiscie trzeba pomyslec o sprzedazy :(

Strona 1 z 3 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/