MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz https://www.forum.w114-115.org.pl/ |
|
Skrzynia biegów :( https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=11201 |
Strona 1 z 3 |
Autor: | Irek [ wt mar 22, 2005 7:47 am ] |
Tytuł: | Skrzynia biegów :( |
Panowie Pomocy Co za licho????? Rano wsiadam do autka zapalam pyka sobie jak trzeba zatem idę po zakupy jak się rozgrzało wsiadam i prubuję wrzucić jedynkę a tu za bardzo się nie da kiedy trochę mocniej potraktowałem lewarek zarzęziło i wskoczył wsteczny .Jeszcze kilka prób i ruszałem z 2-ki z pozostałymi biegami też problem.Co za licho???? Dojechałem do pracy ale te biegi nie chodzą jak trzeba.Niektóre ciężko trzeba na siłę inne wcale nie chca wskakiwać dopiero po chwili .A czasem bez żadnych problemów Najgorzej jest z jedynką . .Mam na zmianę skrzynię używkę bo już dawno planowałem zmianę ale może to nie konieczne .To zwykła cztero biegowa skrzynia. Czy ktoś już przerabiał taki temat. Przedwczoraj zmieniałem płyn chłodzący i wszystko działało jak w książce a teraz takie cyrki -bez ostrzeżenia ,nagle .............. Qrcze .Radzcie co zrobić autko niezbędne na codzień ![]() |
Autor: | adi [ wt mar 22, 2005 7:57 am ] |
Tytuł: | |
Hmm.. może to cięgła... Rzuć się pod auto i tam masz takie cięgła przy skrzyni... mogło się które przyblokować albo coś.... Temat kilka razy wałkowany na forum. |
Autor: | Irek [ wt mar 22, 2005 8:16 am ] |
Tytuł: | |
adi pisze: Temat kilka razy wałkowany na forum. Qurcze od godziny przeszukuję forum (fakt rano nie kojarzę jak należy) ale nie znalazłem takiego tematu .Albo nie było w nich odpowiedzi na postawione pytania . adi pisze: Hmm.. może to cięgła...
Rzuć się pod auto.... Rzucę się ale już przerabiałem sprawę z lewarkiem który się złamał (jedna dźwignia ) i działy się cyrki -Troszkę inne były objawy pozostałe biegi były OK.Te których dotyczyła dźwignia nie działały) . |
Autor: | WeebShut [ wt mar 22, 2005 8:24 am ] |
Tytuł: | |
adi pisze: Hmm.. może to cięgła...
Rzuć się pod auto i tam masz takie cięgła przy skrzyni... mogło się które przyblokować albo coś.... To raczej nie jest wina ciegiel. Jezeli przyblokowalo by Ci sie cieglo, to bieg bys wrzucil, ale raczej juz bys go nie wybil, tzn sam lewarek by odskoczyl, ale bieg pozostalby taki sam. Mialem swego czasu problem ze skrzynia, wsteczny nie wchodzil bez zgrzytu a na dwojk nie dalo sie zredukowac powyzej 30 km/h. Nic nie pomoglo poza wymiana skrzyni. Ale nie twierdze, ze u Ciebie jest to samo, niejestem mechanikiem wiec moja wiedza nie jest zbyt dobra. Powdzenia ![]() |
Autor: | Irek [ wt mar 22, 2005 8:35 am ] |
Tytuł: | |
WeebShut pisze: Mialem swego czasu problem ze skrzynia, wsteczny nie wchodzil bez zgrzytu a na dwojk nie dalo sie zredukowac powyzej 30 km/h. Nic nie pomoglo poza wymiana skrzyni.
Powdzenia ![]() I właśnie strasznie zgrzyta przy wrzucaniu wstecznego!!!! Chyba też ten wsteczny prubuje wskakiwać czasem w miejsce jedynki ![]() |
Autor: | dobrzan [ wt mar 22, 2005 9:51 am ] |
Tytuł: | |
moim zdaniem to sprzęgło Ci sie sypie.... albo pompka sprzeglowa nie daje dobrze cisnienia bo nieszczelna albo silownik szlag trafia albo samo sprzeglo lipa... |
Autor: | Irek [ wt mar 22, 2005 10:57 am ] |
Tytuł: | |
dobrzan pisze: moim zdaniem to sprzęgło Ci sie sypie.... albo pompka sprzeglowa nie daje dobrze cisnienia bo nieszczelna albo silownik szlag trafia albo samo sprzeglo lipa...
Nawet mi nie mów .Rok temu zmieniałem i nawet zaczynałem już myśleć że mam z tym spokój ............EpikurVascodaGama ![]() ![]() |
Autor: | dobrzan [ wt mar 22, 2005 11:34 am ] |
Tytuł: | |
no ja tylko na ciezkie roboty daje do mechanika..... od wielu lat sam robie co jestem w stanie... wymienialem sprzegla kiedys, mosty.. ale teraz juz mi sie po rpostu nie chce i wole dac kase za zrobeinei tego i miec spokoj.....na szczescie mam zaufanych mechanikow ktorym z czystym sumeiniem moge zostawic auto nawet na rok.... A odnosnie Twojego sprzegla to skoro rok temu wymieniales to byc moze ono jest ok a jak mowilem, uklad sterownaia nim cos sie sypie (pompa lub silownik) ale ze sprzeglami tez roznie bywa.... zacznij jednak od sterowania... |
Autor: | Witek [ wt mar 22, 2005 2:58 pm ] |
Tytuł: | |
Irek pisze: Kurcze czy w Tym kraju musisz się na wszystkim znać żeby cię nie robili w konia .
Ja od dawna odnosze wrażenie ze tak. ![]() |
Autor: | Irek [ śr mar 23, 2005 7:26 am ] |
Tytuł: | |
Witam z rana No i myślę ciekawostka do przełknięcia przez znawców tematu ![]() Autko działa jak należy i bez interwencji kogokolwiek. ![]() Zrobiłem wielkie oczy kiedy bezproblemowo ruszyło już wczoraj po pracy i przejechało ze mna miasto kilkukrotnie .Dzisiaj rano bez problemów dowiozło mnie do pracy.Jaja czy co????? Co to było ??? było?? kurcze nie wrózy to chyba dobrze.............. Co robić |
Autor: | WeebShut [ śr mar 23, 2005 8:35 am ] |
Tytuł: | |
Irek pisze: Witam z rana
No i myślę ciekawostka do przełknięcia przez znawców tematu ![]() Autko działa jak należy i bez interwencji kogokolwiek. ![]() Zrobiłem wielkie oczy kiedy bezproblemowo ruszyło już wczoraj po pracy i przejechało ze mna miasto kilkukrotnie .Dzisiaj rano bez problemów dowiozło mnie do pracy.Jaja czy co????? Co to było ??? było?? kurcze nie wrózy to chyba dobrze.............. Co robić ![]() Po dojechaniu na zlot w Pucku, Mercedes stracila ochote na odpalanie, cos tam probowala krecic, ale nie za dobrze jej wychodzilo. Troche mielila, troche chechlala i w koncu z akazdym razem odpalila, ale z problemami. Nie bylismy pewni czy to akumulator czy rozrusznik, no ale stwierdzilismy, ze do konca zlotu damy rade. Nastepnego dnia popoludniu po paru niemilych slowach, kiedy na cieplym silniku odpalic za bardzo nie miala zamiaru, wszystko ustalo jak reka odjal, palila od dotyku ( i na cieplym i na zimnym silniku ). Uradowani poszlismy na ognisko na piwo, napic sie za samoregenaracje MB. W niedziele, po konkursie elegancji wsiedlismy w samochod, i rozpoczelismy droge powrotna do domu, po 8 godzinach przeprawy w deszczu, mgle i ogolnej zygawicy dotarlismy szczesliwie na ukochane osiedle. Dalismy na 15minut ochlonac jej rozgrzanemu sercu, podczas naszego wypakowywania. Wracam przekrecam kluczyk i ... ![]() ![]() Wnioski wyciagnij sam, ale zeby nie byla to cisza przed burza. Pozdr ![]() |
Autor: | Irek [ śr mar 23, 2005 8:41 am ] |
Tytuł: | |
WeebShut pisze: Wnioski wyciagnij sam, ale zeby nie byla to cisza przed burza.
Pozdr ![]() Cały problem polega na tym Jakie wnioski wyciągnąć ![]() Bo jakoś nie ma przesłanek i dlatego liczyłem na jakąs analogię czyjejś sytuacji. |
Autor: | WeebShut [ śr mar 23, 2005 8:45 am ] |
Tytuł: | |
Irek pisze: WeebShut pisze: Wnioski wyciagnij sam, ale zeby nie byla to cisza przed burza. Pozdr ![]() Cały problem polega na tym Jakie wnioski wyciągnąć ![]() Bo jakoś nie ma przesłanek i dlatego liczyłem na jakąs analogię czyjejś sytuacji. Jak daleko nie wyjezdzasz to zostaw jak jest, moze miala chwilowego focha. Mnie by to na pewno meczylo, mam mechanika zaufanego, do ktorego zawsze oddaje jak jest cos nie tak. Jak juz wczesniej mowilem, moge Ci dodac otuchy poniewaz nie jestem mechanikiem ![]() |
Autor: | Irek [ śr mar 23, 2005 10:44 am ] |
Tytuł: | |
WeebShut pisze: Jak juz wczesniej mowilem, moge Ci dodac otuchy poniewaz nie jestem mechanikiem
![]() Dzięki za otuchę ![]() ![]() Panowie ruszcie komórki czeka mnie trasa do Niemiec i tym razem zaczynam się jej obawiać ![]() |
Autor: | Stawros [ śr mar 23, 2005 11:07 am ] |
Tytuł: | |
Irek pisze: Dzięki za otuchę ![]() ![]() Panowie ruszcie komórki czeka mnie trasa do Niemiec i tym razem zaczynam się jej obawiać ![]() Przepraszam Cię bardzo, ale jak źle się czujesz to idziesz do lekarza czy dzwonisz po diagnozę? Czas spędzony przy klawiaturze radzę spędzić pod autem albo u mechanika - zapewniam że to pomoże. Osobiście stawiam na sprzęgło a raczej jego hydrauliczne sterowanie, podejrzewam że się zapowietrza. Jakieś mechaniczne uszkodzenia skrzyni raczej same sie nie naprawią. Ale jest to gdybanie na odległość. Do garażu panie Irku, do garażu... trzymamy kciuki! |
Strona 1 z 3 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |