MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://www.forum.w114-115.org.pl/

gaz w m110 problemik (porady only prosze bez opin MB+GAZ)
https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=11448
Strona 1 z 2

Autor:  kruszyn [ czw kwie 07, 2005 1:58 pm ]
Tytuł:  gaz w m110 problemik (porady only prosze bez opin MB+GAZ)

Mam maly problemik i widze ze czlowiek w zakladzie tez... a mianowicie. Kupilem nowy reduktor ... zostal zamontowany wyregulowany i ....... i auto zachowuje sie jak na tym starym czyli mocy brak a prekosc max 70km/h( do tego bardzo powoli sie rozpedza) ... pracuje rowno z tym ze przy oddawaniu gazu tak jakby sie troszke podduszal...doplyw gazu jest ok... maja jeszcze sprawdzic mikser w filtrze ale nie wiem czy to da jakies efekty. Moze ktos mial ten sam problem u siebie i cos podpowie ... Dodam ze na benzynce wszystko jest ok.
pozdrawiam

Autor:  JaKon [ czw kwie 07, 2005 2:36 pm ]
Tytuł: 

Mialem tak jak mi kupel dla zartuz zakrecil ten zaworek na wezyku ktory gaz doprowadza... [zlosnik] wiesz o ktory mi chodzi???

poznie jmontowalo sie w miejsce tego zaworka silniczki krokowe czy jakos tak....
wiem ze to pewnie nie to, ale warto zprawdzic, a moze sie zapchal albo cos w tym stylu...

Autor:  erio [ czw kwie 07, 2005 2:37 pm ]
Tytuł: 

jednym słowem nie wyrzucaj starego reduktora bo jest dobry ;)))

szukaj przyczyny w mixerze i w srubie regulacyjnej ( czy masz sonde) i w filtrach ;)

Autor:  michau [ czw kwie 07, 2005 2:42 pm ]
Tytuł: 

zgadzam sie z wypowiedziami kolegow. Zauwaz, ze podobne objawy sa, gdy zaczyna brakowac gazu.

Autor:  kruszyn [ czw kwie 07, 2005 2:55 pm ]
Tytuł: 

no wlasnie mam uszkodzony ten zaworek przy butli odcinajacy gaz urwalo sie to zabezpieczenie i zakreca ale nie wiem czy odkreca maksymalnie ... byc moze jest on nie do konca otwarty .... reduktor i tak musialem zmienic bo byl prehistoryczny i o za malej wydajnosci ...jak mi sie uda to wrzuce fotke bo to chyba juz antyk :) poczekam co mi powie czlowiek od gazu ...niby fachowiec dobry ..:/ dzieki za info w razie czego popowiem mu

Autor:  kruszyn [ czw kwie 07, 2005 4:31 pm ]
Tytuł: 

No i nic...gosc oddal mi kase raczki rozlozyl i powiedzial ze nie ma pojecia czego to wina ........... a auto dalej na gazie porusza sie jak maly zolwik. :( Pojechalem do drugiego ten zobaczyl urzadzenie i powiedzial ze szajs :-? i uniosl sie duma ze u niego nie bylo zakupione i kazal mi jechac tam gdzie kupilem zeby to ustawili ...z tym ze wedlug mnie to chyba nie wina urzadzenia skoro zarowno na nowym jak i starym auto zachowuje sie tak samo ... i ma te same objawy...( przynajmniej w pozniejszym okresie) zmieniany byl tez mikser i nic to nie dalo ....... co jeszcze mozna sprawdzic ??? czy jest jakis sposob zmierzenia czy z butli dochodzi odpowiednai ilosc gazu ???

Autor:  michau [ czw kwie 07, 2005 4:39 pm ]
Tytuł: 

uwazam, ze po prostu z jakichs przyczyn nie dostaje gazu. wiem, ze jestes ze stargardu, ale jesli moge Ci cos polecic, to w szczecinie przy ulicy Nehringa (zaraz obok Szosy Polskiej) jest godny polecenia zaklad gazowniczy. Po instalacji LPG volvo zdecydowanie kiepsko jezdzilo i na lpg i na pb. Czesto takze w ogole nie chcialo przelaczyc sie na gaz. Lpg nie bylo montowane tam, ale ktos Nam polecil tamten warsztat, wiec pojechalismy. Poradzili z tym sobie bez problemu. Wiec jesli masz chwile czasu, to podjedz tam - trzeba sie tylko wczesniej umowic, bo jest wielu chetnych. Pozatym w Szczecinie przy Tamie Pomorzańskiej jest gazownia [zlosnik] [oczko]

Autor:  kruszyn [ czw kwie 07, 2005 8:30 pm ]
Tytuł: 

pan jednak okazal sie ambitny zadzownil zebym przyjechal w sobote bo jeszcze sprobuje z innym reduktorem ...chyba mu swoim autem na ambicje wjechalem .... :) zobaczymy co bedzie :) napewno napisze co i jak. :)
pozdrawiam

Autor:  mercspec [ czw kwie 07, 2005 8:39 pm ]
Tytuł: 

Trzeba by wszystko sprawzać po koleij i musi zacząść jeżdzić najpierw zerknąć na zawory zazwyszaj są 3 jeden na mieszalniku następny tuż tuż koło niego i jeden na butli i teraz kwestia sprawdzwnia czy otwierają się te dwa pozostałe zawory bo na mieszalniku napewno jest ok także tam można pominąć poprostu zawór na butli i ten drugi nawet w momęcie kiedy są rozłączone puszczają gaz i autko nadal pracuję (także sprawdzić te dwa zawory) Takie coś jak zagięty przewód miedziany to raczej nie dalej sprawdzić tą gumę która łączy przepływomierz z przepustnicą mogło ją zrzucić po wystrzale i przeanalizować wszystkie rurki gumowe czy którejś nie zrzuciło (DOKŁADNIE PATRZEĆ POD KOLEKTOREM SSĄCYM) no filtr gazowy to raczej nie ale można zerknąć ten montowany w zaworze przed mieszalnikiem no i jeszcze jedna sprawa kabelek wysokiego napięcia od cewki do kopułki żeby naprawdę niczego nie dotykał nawet węza chłodzącego mieszalnik wodą niczego tak go trzeba skrucić i ulokować i powinno coś to dać przynajmniej wstępnie .Nie spotkałem dobrego gazownika to jedna sprawa a druga to nie jest kwestia ustawiania gazu tylko inna usterka.

Autor:  kruszyn [ czw kwie 07, 2005 9:29 pm ]
Tytuł: 

po przyjezdzie z pracy wyczulem w aucie gaz... podnioslem mache i cos syczy ...... :/ zakombinowalem wode z plynem i zalalem ten zawor przed mieszalnikiem okazuje sie ze na laczeniu i na srubie skrecajacej cale ustrojstwo ... pieknie wylatuje gaz :/ masakra... i takie auto dostalem od gazownika ....... Na dodatek nie chcac juz sie denerwowac pojechalem z warsztatu do domu na pliwku. Pod domem przelaczylem na gaz i co .....dupa...auto poskakalo i zgaslo ... probowalem kilka razy przelaczac i dalej dupa....zaraz do niego zadryndalem i przyjechal dokrecac itd... w koncu skonczylo sie na tym ze zakrecil zawor przy butli i jak juz pisalem kazal mi przyjechac w sobote pod pretekstem sprawdzenia na swoim reduktorze........Masakra....takie cuda chyba tylko u nas sa mozliwe ... [szalone]

Autor:  and6412 [ pt kwie 08, 2005 12:45 am ]
Tytuł: 

A lambda jak wychodzi??

Autor:  JareG [ pt kwie 08, 2005 10:20 am ]
Tytuł: 

and6412 pisze:
A lambda jak wychodzi??

A w ogole jest..? [hehe]
To jest K-jet, on nie potrzebowal sondy..

Autor:  JaKon [ pt kwie 08, 2005 10:41 am ]
Tytuł: 

No i oto pytal... [oczko]
A lambda wychodzi np. na spacer sobie poszla i temu nie ma...

Autor:  kruszyn [ pt kwie 08, 2005 10:45 am ]
Tytuł: 

and6412 pisze:
A lambda jak wychodzi??

nie ma ,,lambady,, :) ale to nie jest wina lambdy bo to wszystko dzialalo cos sie porobilo po tym wystrzale ... i nie wiem gdzie tego szukac... bo widze ze na mechanikow nie ma co liczyc ....

Autor:  JaKon [ pt kwie 08, 2005 10:49 am ]
Tytuł: 

poszukaj gdzies w instalacji
tam musi byc cos zapchane, albo nieszczelne i tyle...
opcja z zakreconym= zapchanym zaworkiem jest mocno prawdopodobna w tej sytuacji...

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/