MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://www.forum.w114-115.org.pl/

W123 błotniki przednie
https://www.forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=11659
Strona 1 z 2

Autor:  _me: how_ [ pn kwie 18, 2005 11:46 am ]
Tytuł:  W123 błotniki przednie

No i w składaniu swojej białej beczki doszedłem do momentu, w którym kończą się moje umiejętności i możliwości techniczne. Przednie błotniki mam oryginalne z pierwszym lakierem. Porudziło się w standartowym miejscu, czyli na zgrzewie pod zderzakiem. Wyciąłem pas blachy aż do dziury na zderzak i flexem zjechałem cały hokej. Całe wnętrze błotnika, rant nadkola, mocowanie do progu są bardzo dobre i zamierzałem tam tyko lać kisiel.

Czy Waszym zdaniem warto je heftać & lakierować tylko częściowo? Czyli od zderzaka w dół? Przejście nie będzie bardzo widoczne, bo guma odziela te dwie powierzchnie niemal całokwicie, a lakier na całości błotnika jest bardzo ładny. Sytuacja jest identyczna w obu.

Jakie są Wasze opinie na temat nowych? Przede wszystkim chodzi mi o linię z resztą auta, profil na kierunek i reflektor oraz korozje po jakimś czasie. Widziałem kilka aut z "nowymi" i to juz nie było to, co trzeba. Ile trzeba zapłacić i jakiej firmy ewentualnie wybrać? 130 zł chcą ode mnie za jakiś Tajwan, ale jakoś nie jestem przekonany...

Autor:  Mitu [ pn kwie 18, 2005 1:47 pm ]
Tytuł:  Re: W123 błotniki przednie

(me: how) pisze:
No i w składaniu swojej białej beczki doszedłem do momentu, w którym kończą się moje umiejętności i możliwości techniczne. Przednie błotniki mam oryginalne z pierwszym lakierem. Porudziło się w standartowym miejscu, czyli na zgrzewie pod zderzakiem. Wyciąłem pas blachy aż do dziury na zderzak i flexem zjechałem cały hokej. Całe wnętrze błotnika, rant nadkola, mocowanie do progu są bardzo dobre i zamierzałem tam tyko lać kisiel.


[ok]

(me: how) pisze:
Czy Waszym zdaniem warto je heftać & lakierować tylko częściowo? Czyli od zderzaka w dół? Przejście nie będzie bardzo widoczne, bo guma odziela te dwie powierzchnie niemal całokwicie, a lakier na całości błotnika jest bardzo ładny. Sytuacja jest identyczna w obu.


Warto - moim zdaniem, dlatego tez bym heftal. Na bialym tym bardziej nie bedzie widac roznicy w malowaniu. To najlepszy kolor do malowania [zlosnik] ;) .

(me: how) pisze:
Jakie są Wasze opinie na temat nowych? Przede wszystkim chodzi mi o linię z resztą auta, profil na kierunek i reflektor oraz korozje po jakimś czasie. Widziałem kilka aut z "nowymi" i to juz nie było to, co trzeba. Ile trzeba zapłacić i jakiej firmy ewentualnie wybrać? 130 zł chcą ode mnie za jakiś Tajwan, ale jakoś nie jestem przekonany...


Oryginal to oryginal, akurat Tobie nie trzeba (chyba) tego tlumaczyc. Widzialem rozne podrobki elementow blacharskich (blotniki, progi, reperaturki nadkoli, itp.) i roznica byla zawsze, mniej lub bardziej widoczna, ale zawsze. Jak auto ma sluzyc do jazdy codziennej to nie ma co sie spinac, a wiadomo ze oryginalne blachy kosztuja, a z kasa nie u Wszystkich jest wesolo :roll: . Jesli jednak masz oryginalne blotniki i wymagaja one naprawy to ja bym je naprawil i zalozyl zamiast kupowac podrobki. Powodzenia.

Autor:  Maniek [ pn kwie 18, 2005 11:04 pm ]
Tytuł: 

Maluj tylko do zderzaka. Jakbyś malował reszte auta to można by było myśleć o odświeżaniu lakieru a jeśli tylko malujesz pryszcze i to pod zderzakiem to bym się nie wychylał. A poza tym poniżej zderzaka idzie chyba baranek więc i tak linia odcięcia istnieje. A może się mylę?

O podróbkach błotnikach zwłaszcza przednich już wielokrotnie pisałem. Nie pasują, trzeba w nich rzeźbić, klepać je i momo że pomalowałem od środka okrętówką, wymalowałem baranem, napakowałem "kiślu" tak że do dziś wycieka i założyłem nadkola to zauważyłem już po dwóch latach pierwsze pryszcze i to bynajmniej nie gdzieś na zgrzewach tylko na środku powierzchni. :evil:

Autor:  _me: how_ [ śr kwie 20, 2005 9:52 am ]
Tytuł: 

Dzięki za opinie. Chyba bardzo chciałem, żeby ktoś mi to napisał, bo błotniki w sklepie naprawdę ładnie wyglądają i człowiek sobie myśli, że jak na nową blachę położy nowy lakier, to będzie git.

Zapakowałem dziś błotnikasy częściowo w folię bąbelkową i mam nadzieję, że mi ich nie pokaleczą podczas pracy.

Autor:  Maniek [ śr kwie 20, 2005 10:53 pm ]
Tytuł: 

To Cię jeszcze pocieszę w kwestii tajwańskich kierunków. Wczoraj pomykałem dosyć szybko po drodze wyłożonej betonowymi płytami i wyskoczyła mi żarówka z jednego z kierunków i grzechotała sobie w kloszu luźno [zlosnik] Więc przymocuj je mocno [zlosnik]
Pozdrawiam

Autor:  _me: how_ [ pt kwie 22, 2005 9:39 pm ]
Tytuł: 

Mi w kartoflu 2 razy ktoś już zwrócił uwagę, że biały wisi. :lol:

Póki co zawiozłem auto do blacharza. Myślałem, myślałem i wymyśliłem, że jednak polakierujemy błotniki w całości.

Teraz się modlę, żeby mi szybę wyjęli bez niespodzianki. Colorglass...


Jeszcze jedno pytanie: w błotniku jest taka metalowa przelotka na śrubę do mocowania blachy pod gumą. Czy ona jest przyspawana na stałe do błotnika, czy to jest osobny element. Na zdjęciu na OSP widzę dziurę, ale może źle widzę.

Autor:  Marcin S [ pt kwie 22, 2005 9:56 pm ]
Tytuł: 

(me: how) pisze:
(...) bo błotniki w sklepie naprawdę ładnie wyglądają i człowiek sobie myśli, że jak na nową blachę położy nowy lakier, to będzie git.


czy ja wiem.... ja zmuszony do roboty przodu - kupiłem dwa błotniki po ok 200zl , firmy nie pamiętam ( ale tajwan to to napewno nei jest, bo mam prosto od przedstawiciela z niemiec - i przeliczane z euro :evil: ) i jakoś po założeniu wszystko idealnie pasowało... zero jakichkolwiek problemów... ale prawie 2razy droższe niż te najtańsze :roll:
A problemy z korozją to sa (moim zdaniem) pozostałości po "oszczędnym" lakierowaniu... bo jeśli kupuje się elementy np błotnik wykonany z identycznie tego samego materiału , w tej samej technologi na tych samych maszynach.... i błotnik do ML nie rdzewieje po kilku latach - lakiernik za tą robote powiedział 600zł , a na W123 rdzewieje po roku, bo koszt polakierowania to 100zł... to cos tu jest chyba nie tak.... *

*pomiajaj cwaniaczków :evil: co jak zobaczą Merca to odrazu podbijają cene, a jak jeszcze w miare nowy co sie cenią jak za zboże - takich omijam :evil:

Autor:  Maniek [ sob kwie 23, 2005 9:13 pm ]
Tytuł: 

Oto tylny błotnik tajwan który dostał niespodziewanej kropki (na razie jednej)
Obrazek
Jak Idzik wymieni swoje listweki pod reflektorami to informuje że następne słynne listewki pod reflektorami będę miał ja [zlosnik]
Obrazek
Jeszcze przed pierwszą zimą dokładnie rozebrałem cały przód auta, malowałem widoczne listewki od wewnątrz dodatkową warstwą barana (śladów rudego jeszcze nie było) zalałem kisielkiem a efekt jak widać. Na krewędziach też już są gdzieniegdzie rude

Autor:  _me: how_ [ ndz kwie 24, 2005 9:50 pm ]
Tytuł: 

Marcin S pisze:
czy ja wiem.... ja zmuszony do roboty przodu - kupiłem dwa błotniki po ok 200zl , firmy nie pamiętam ( ale tajwan to to napewno nei jest, bo mam prosto od przedstawiciela z niemiec - i przeliczane z euro :evil: ) i jakoś po założeniu wszystko idealnie pasowało... zero jakichkolwiek problemów... ale prawie 2razy droższe niż te najtańsze :roll:


Hej!
A jesteś w stanie ustalić producenta? Masz może fotkę przodu?


PS: Pamięta ktoś z Was co z tym mocowaniem zderzaka?

Autor:  wojz [ pn kwie 25, 2005 6:51 am ]
Tytuł: 

(me: how) pisze:
Pamięta ktoś z Was co z tym mocowaniem zderzaka?


To jest osobny element, wykonany z aluminium (albo jego stopu, może znal?), więc jeśli Ci tego brakuje to raczej na szrocie nie znajdziesz. Tzn znajdziesz, ale na 90% zapieczone do śruby (jak to na łączeniu stal - Al). Jak chcesz to zrobię zdjęcie tej pierdoły bo zdaje się mam w garażu.

Autor:  _me: how_ [ pn kwie 25, 2005 9:38 am ]
Tytuł: 

wojz pisze:
(me: how) pisze:
Pamięta ktoś z Was co z tym mocowaniem zderzaka?


To jest osobny element, wykonany z aluminium (albo jego stopu, może znal?), więc jeśli Ci tego brakuje to raczej na szrocie nie znajdziesz. Tzn znajdziesz, ale na 90% zapieczone do śruby (jak to na łączeniu stal - Al). Jak chcesz to zrobię zdjęcie tej pierdoły bo zdaje się mam w garażu.


Dzięki! Z wizualizacją tego elementu nie mam problemu [oczko] , ale nie wiedziałem, czy nie jest to przypadkiem naspawane do błotnika. W podróbach mnie pogonili: nie ma ani z błotnikiem, ani z blachą pod gumę, ani też osobno. To już wiem dlaczego beczkom po remoncie wichrują się zderzaki...

Autor:  _me: how_ [ pn kwie 25, 2005 12:15 pm ]
Tytuł: 

Znalazłem w dobrym sklepie MB. 75 zł komplet na stronę ze śrubą.

Autor:  wojz [ pn kwie 25, 2005 12:57 pm ]
Tytuł: 

(me: how) pisze:
Znalazłem w dobrym sklepie MB. 75 zł komplet na stronę ze śrubą.

Do porządnego umocowania zderzaka wcale nie musiałeś wywalać tych 75 PLN....Wystarczy duża podkładka i nakrętka - nic sie nie rusza, wichruje ani telepie [oczko] . No, ale to już nie jest rozwiązanie MB, więc pewnie zaraz jakiś ortodoks będzie krzyczał "rzeźba", "patent" itd [zlosnik]
Ruszają się jak ktoś ma zeżarte blachy pod gumę albo ściśnie d..ę (zmod. wookee) na nie i kupi jakieś wyjątkowo tanie i badziewne.

Natomiast
Marcin S pisze:
(...)problemy z korozją to sa (moim zdaniem) pozostałości po "oszczędnym" lakierowaniu... bo jeśli kupuje się elementy np błotnik wykonany z identycznie tego samego materiału , w tej samej technologi na tych samych maszynach.... i błotnik do ML nie rdzewieje po kilku latach - lakiernik za tą robote powiedział 600zł , a na W123 rdzewieje po roku, bo koszt polakierowania to 100zł... to cos tu jest chyba nie tak....

Jak jest gów...na (zmod. wookee) blacha to choćbyś ją pomalował superekstrahiperwyśmienitymi i drogimi lakierami, zakonserwował nie wiadomo czym i jak, to zawsze Ci wylezie bo rdzewieje od środka.

DODANO: Byłem ciekaw jak szybko mod zareaguje (i czy zareaguje) [zlosnik]

Autor:  _me: how_ [ pn kwie 25, 2005 1:35 pm ]
Tytuł: 

Jeszcze nie kupiłem. 2 strony to 150 zł + 2 blachy następna stówa i już się robi małowesoło.

Autor:  Marcin S [ pn kwie 25, 2005 6:16 pm ]
Tytuł: 

wojz pisze:
blacha to choćbyś ją pomalował superekstrahiperwyśmienitymi i drogimi lakierami, zakonserwował nie wiadomo czym i jak, to zawsze Ci wylezie bo rdzewieje od środka.
[zlosnik]


zgadza się, ale nie rozmawiajmy juz o zupełnych tandetach, tylko o normalnych błotnikach ( ale też nie najdroższych z ASO za niesamowite $ , a i tak się okazuje że to te same błotniki, tylko dodana naklejka MB: DaimlerChrysler RLC Poland, Oryginalne części zamienne Mercedes-Benz i numer części ) . I wystarczy że nawet najleprzej jakości blacha zostanie lipnie pomalowana efekt będzie identyczny jak najleprzy lakier na najgorszych błotnikach... chyba proste, więc wystarczy wypośrodkowac i będzie i tanio i dobrze [zlosnik]

A o producencie tych blach jutro napisze, mam jeszcze firmowe naklejki na błotnikch, więc jeszcze wszystko moge o nich powiedzieć... [zlosnik]

A może ktos się zdecyduje na błotniki z żywicy ?? [uhaha] napewno nie zardzewiają [zlosniki]

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/