THC, skoro spodobała Ci się ta sztuka z Jeleniej, tą może zerkniesz na tą z Kołobrzegu:
http://otomoto.pl/mercedes-benz-s-300-C18741570.htmlFakt że zdjęcia są z dupy ale oglądałem to auto i gadałem trochę z dziadkiem. Samochód kupiony na taxi (dziadzio ma drugą W126). Miał być plan włożenia diesla z W124 ale zrezygnował.
Gdzieś mam VIN - wszystko się zgadza, poza wycieraczkami których fizycznie nie ma ale dziury w listwach są.
Jakiś miesiąc temu kiedy się na niego napaliłem próbowałem dotrzeć do poprzedniego właściciela, którego znam z widzenia a który posiadał to auto ładnych parę lat. Przeszło mi więc olałem śledztwo.
Jeśli chodzi o budę; lakierniczo ładnie, nie znalazłem żadnego purchla (wg słów właściciela malowana maska i błotnik). Do mankamentów mogę zaliczyć; zgnite chromy, antenka w dachu. Doły drzwi ładne, bagażnik - wnęka na koło zapasowe cycuś. Podłogi pod dywanami z przodu git.
Widać że był spawany w paru miejscach za kołami bo są szare placki od podkładu choć dziadek tego nie ukrywa i sam ciągnie na kanał.
Środek bardzo ładny. Tapicerka jasna bez dziur a fotel kierowcy w bdb stanie. Golas totalny w manualu + 4 el. szyby.
Auto ma problem z motorem (M103). Ponoć zapali na zaciąg i pięknie chodzi do momentu osiągnięcia optymalnej temperatury. Potem gaśnie. Ja traktowałbym ten silnik jako złom.
Gdzieś na kompie w domu mam kilka fotek więc jak wrócę do domu mogę wrzucić.
Podsumowując - chyba nadal myślę że za 3500 + 1000 silnik i 500 piętnastodziurowce można mieć ładną furę.