and6412 pisze:
Na podstawie tego że przy nich nie muszą grzebać,
Eee... prawie przy każdym samochodzie można coś samemu zrobić. Można samemu wymienić tarcze, klocki, paski, poprawiać, czyścić - a Ci oblatani w elektronice to nawet kombinują z przeprogramowaniem sterownika... dla każego coś dobrego!
and6412 pisze:
ani znać na pamiec numeru VIN zeby sobie czesci kupic (co za tym idzie nie znaja swoich aut)
Trochę generalizujesz... znam takich, którzy bez znajomości VINu znają każdą część swojego auta.
and6412 pisze:
do tego utrzymują ze przedni naped jest "kozacki" (a jak wiemy to poprostu najtansze rozwiazanie
Owszem "kozacki" to on nie jest ale ma tradycje sięgające końca XIX i początków XX.
and6412 pisze:
A tak w ogóle to oczywiscie generalizowalem i należy to brać z przymrużeniem oka
No i o to chodzi! grunt to mieć dystans do siebie i szacunek dla innych świrów! Bo w ich oczach my jesteśmy kopnięci pielęgnując półtorej tony złomu a w naszych oczach to oni są stuknięci doszukując się w maleńkich "plastic fantastic" Corsach - ikon i kamieni milowych motoryzacji. Mimo wszystko zarówno my jak i oni mamy jakiekolwiek emocjonalne podejście do swoich samochodów a to właśnie jest najważnejsze - więc szanujmy się nawzajem. Nie twierdzę tym samym jednak, że nie należy walczyć z debilami, którzy pojawiają się na każdym forum.