Cremek pisze:
Witam !
Co powiecie na temat rozrzadu podobno sa robione na 80 lub 100 tys. km jak sprawdzic czy juz nadchodzi czas na wymiane?.
Jest taka fajna książka Sam naprawiam ............ i tam sporo na ten temat znajdziesz .Generalnie rozrzad za wyjątkiem regulacji luzów to lepiej oddać w ręce fachowca.Choć .......... przeczytasz tu sporo różnych opinii .
Cremek pisze:
Witam !
Co do zaworow slyszalem ze powinno sie je regulowac co okolo 10 tys., kiedy nalezy czy moge to sam stwierdzic czy tez tylko wizyta u mechanika ?.
Luz zaworowy to banalna sprawa i sprawdzi go prawie każdy kto troszkę kuma o co chodzi .Sprawdza się go wg.literatury fachowej co ok.20tys km (albo żadziej ale to opinie hmmmm chyba zbyt ostrożne )
Do tego potrzebujesz :
Uszczelkę pod dekiel klawiatury( kilkanaście do kilkudziesięciu złotych)
Klucze 14-tki 2 szt najlepiej specjalnie wyginane ( Jasiu -kowal robi takie w 20 minut i kosztuje to 5 % ceny oryginałów Hazeta)
Fajnie by było mieć specjalny przyrzad do blokowania pewnej cześci zaworu ale bez niego też nic się nie stanie.
Szczelinomierz (najprostszy za 2-8zł)
Klucz o rozwartości 27mm(do obracania wałem) 5zł w byle jakim markecie.
Za dotychczasowe zapłacisz kartą ...........

następne są bezcenne
Potem troszkę kombinowania jak zdjąć cięgna(te od gazu z dekla klawiatury) Jak je zdejmiaesz To odkręcasz śruby dekla (poezja ....mniam mniam jak się robi pierwszy raz)
Widzisz jak wygląda klawiatura (co za widok super normalnie ekscytuje ....)
Tutaj chwilka dla łańcucha rozrządu bo potem nie ma takiej okazji możesz go sobie oblukać (nawet w całości ale to trochę kręcenia ...... ja nie mogłem sobie odmówić

Powiadają ze jak chwycisz paluchami za rzeczony i sprubujesz go unieść na kole zembatym to może się unieśc do ok.1/3 wysokości zęba jak wyżej to klapa ( nie wiem bo u mnie prawie nie chciał się unieśc więc nie będę się rozwodził ale sprawdzić warto)
Oblukasz wszystko ( ok 5 min ) kazdą krzywkę i dźwigienkę ,sprężynkę itp jak już się napasiesz to patrzysz na stan nakretek regulacyjnych jak są troszkę rozklepane to masz smutne oczka bo trzeba się rozejrzeć za innymi ............ ale niekoniecznie)
Jak są ok to teraz Klucz 27 i pokręcić wałem (zawsze w kierunku zgodnym z obrotem wału ............acha i nie kręcić za nakrętkę na kole wałka rozrządu .
jak pokręcisz to widzisz jak pracuje rozrzad ....jesteś trochę zmęczony kręceniem to musisz odpocząc w tym czasie odpisz sobie numer wałka rozrządu ... po co ? ano do pewnego roku mercedes produkował dziadowski i lepiej go nie mieć poznasz to po numerkach .
Potem jak już pokręciłeś trochę wałem to widziałeś kiedy były jakie położenia dżwigienek względem kaptórków (a zarazem nakrętek ) na które naciskały dźwigienki . Zaczynasz od pierwszego cylindra .I kręcąc wałem oblukujesz kiedy zaworki mają najwyższy wznios (można też inaczej) Mierzysz szczeliny i gdy silnik jest zimny to ssący ma mieć 0,1 mm-wydechowy 0,3 mm.
jak masz inne wartości to kręcisz kluczami (łatwo odgadnąć jak to działa) aż ustawisz poprawne wartości .W tym momencie zaczyna być ważne czy masz dobrą powierzchnię nakrętek szczeg kontrujących.Kontrujesz i.......
Reszta tak samo dla każdego cylindra .Jak już to zrobisz jesteś spocony jak po niezłej nocy.............. jeśli to był pierwszy raz i martwisz się czy zrobiłeś to OK .Jesli luzy były dużo większe niż wartości nominalne to usłyszysz różnicę a nawet poczujesz .Powodzenia!!!!!
PS.Nie dawaj tego nikomu do roboty to zobaczysz jaka to frajda choć fajnie jest to robić pod okiem fachowca .
Przy okazji zdjęcia dekla fachowiec może Ci sporo powiedzieć o samym rozrządzie ,smarowaniu ,nawet chłodzeniu w silniku takich fachowców jednak ................ jest niewielu.
Jest tam jescze sporo śrubek ale lepiej ich nie dotykać za pierwszym razem przy następnych bo co to jest 20 tys

będziesz już po lektórze specjalistycznej i .............. kto to wie

zresztą nie wytrzymasz do 20-tu tys będziesz po tysiącu może trzech zastanawiał się czy to się kupy trzyma i sprawdzisz

ja tak zrobiłem
