AndrzejV pisze:
Ciezko jest sprzedac taki samochod. On ma 7 litrow pojemnosci i 8 cylindrow.
Zaden Amerykanin tego nie kupi. (...) Dalem ogloszenie do gazety i nie ma zadnego odzewu.
Andrzej, Twoj problem nie jest bynajmniej czysto "amerykanski"...
Tutaj w Polsce tez widac wielka wyprzedaz w zasadzie wszelkich aut z wiekszymi silnikami i nie omija to klasykow. Te same ogloszenia widzi sie miesiacami...
Dodatkowy problem dla potencjalnego kupca Twojego auta stanowia bandyckie (i majace sie niebawem jeszcze zaostrzyc) podatki dot. importu starych aut o duzych pojemnosciach, dla samochodow spoza Euro-Kolchozu jeszcze gorsze.
Generalnie kupujac w USA np. Caprice'a ostatniej generacji musialbym dorzucic lekka reka drugie tyle zeby go tu zarejestrowac...
Pewna alternatywa jest skomplikowana procedura sciagania auta "na zabytek", jednak to z kolei pociaga pozniejsze ograniczenia prawne.
AndrzejV pisze:
Po prostu uwazam, ze zeby odzyskac przynajmiej czesc pieniedzy musze znalesc jakiegos pasjonata.
No, to jasne ze czlowiek ktory waha sie miedzy Oplem a Peugeot'em nie kupi od Ciebie Caddy'ego z '78. W USA chyba podobnie.
Sprobuj na forach:
http://www.flamingwheels.pl
http://www.lowrider.pl
http://www.fbody.org.pl
ewentualnie moze tu bylby ktos zainteresowany:
http://www.v8city.pl
Powodzenia!