Michał, dziękuję za informacje i klikam "punkt" a reszta to już na priv:)
Cytuj:
Frozen... Ty łobuzie, gdzieś Ty sie podziewał... ....
Już myślałem, żeś odjechał swoją QP gdzieś siną w dallll...np. na zmywak do Dublina
Paweł, "Wstyd" się przyznać, ale ja po prostu... jeździłem!
Codziennie szukałem sobie pretekstów żeby gdzieś pojeździć
![[smiech]](./images/smilies/smiech.gif)
Poważnie! Najzwyczajniej w świecie nie mogę się nacieszyć tym samochodem, choć kawałek czasu już minął. Jeszcze nic się nigdy nie zepsuło a i naprawiłem jej "kilka" wcześniejszych wad:) Teraz trasa po górskich serpentynach (kawał drogi), stała na mrozie -15 cała w lodzie a rano... za pierwszym razem zaskakiwała! Łańcuchy nie były potrzebne, bo napęd na tył wtaczał ją na wszystkie górki...!
A do Irlandii to pewnie i pojadę, wolałbym jednak pozwiedzać i porobić zdjęcia... echhh, marzenia
serdeczne pozdrowienia