Tak jest MercBeginner
Poza tym polaczenie gwintowane typu stal-aluminium nie jest ukladem zbyt korzystnym jesli chodzi o latwosc wykrecania stali z alu (na odwrot raczej bezproblemowe). W innych podobnych przypadkach
jedynym sposobem (oprocz rozwiercenia

) jest porzadne podgrzanie.
Np. mam aluminiowe okna w mojej lepiance. Klamki w nich sa tyz alu wraz z aluminiowymi prowadnicami i wodzikami. Calosc jest skrecona do kupy metalowymi wkretami. Po roku czasu od montazu moj kochany dzidzius zmasakrowal mi lakier na klamce jakims ostrym przedmiotem (takie zabawy 2 letniej dziewczynki) - mysle sobie wykrece sobie klameczke, przelece rysy papierkim, powiesze na druciku i pomaluje jakims odpornym na scieranie lakierem lub oddam do malowania proszkowego. Demontaz wydawal sie banalnie latwy tylko wykrecic 1 srube M4 i po klopocie. W zwyklych srubokretach pekly raczki
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
(takiej sily uzylem) a srubka nawet milimetr nie drgnela, STANLEY tez nie dal rady.
Moj tesciu, ktory jest szefem utrzymania ruchu na jednym z oddzialow Huty Katowice zjadl zeby na takich tematach i powiedzial mi, ze polaczenia gwintowane alu ze stala to jedne z najwredniejszych, poradzil mi to podgrzac i dopiero probowac odkrecic. Posluchalem chlopiny, podgarzlem malym gazowym palniczkiem do lutowania i srubke wykrecilem tak jakby byla wkrecona w kostke masla
Gwint oczywiscie sie nie uszkodzil i po pomalowaniu klamki wkrecilem srube z powotem bez najmniejszego kaszlu-trzyma do dzis.
Pozniej kilkakrotnie musialem cos z alu wykrecic - tez nie chcialo isc lecz palnik to wyleczyl. Sposob niezawodny i sprawdzony.
Wiec szczerze go polecam
Tylko zrob to umiejetnie, nie pusc auta z dymem i butow w niebie nie szukaj. Jesli masz jakis nalot z oleju w gniazdach swiec oczysc to sobie do "golej blachy" np. pedzlem umoczonym w benz. ekstrakcyjnej - szybko odparowywuje i dopiero grzej bo jak Ci sie ten olej zajara to......
Powodzenia